Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Piast górą w derbach Śląska

08.03.2019 17:30
xxx sport

Górnik Zabrze przegrał na własnym stadionie z Piastem Gliwice 0:2 w piątkowym meczu otwierającym 25. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy. Gospodarze grali przez pół godziny w osłabieniu.

Górnik - Piast fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Derby Górnego Śląska miały dla obu zespołów wymiar prestiżowy. Ważne były też punkty. Zabrzanie wiosną walczą o oddalenie się od strefy spadkowej. Goście chcieli zwycięstwem umocnić swoją pozycję w „czubie” tabeli.

Górnik mógł wyśmienicie rozpocząć mecz, gdyby Jesus Jimenez wykorzystał sytuacją sam na sam z bramkarzem rywali w 3. minucie. Hiszpan trafił jednak w słupek. Potem drużyna trenera Marcina Brosza stworzyła sobie jeszcze kilka dobrych podbramkowych okazji. Bramkarz Piasta Frantisek Plach obronił wszystkie kolejne strzały. Najbliżej pokonania go był Igor Angulo, główkujący z kilku metrów.

Ekipa Waldemara Fornalika poza kilku centrami w pole karne nie zwojowała przez pół godziny nic pod bramką zabrzan. Zmienił ten stan rzecz obrońca gości Mikkel Kirkeskov. Precyzyjnie przymierzył z rzutu wolnego w okienko i dał przyjezdnym prowadzenie.

Wyraźnie się spieszący do odrobienia strat gospodarze od początku drugiej części zaatakowali. Miejscowi kibice domaga się od swoich piłkarzy gola.

Górnik - Piasta: Czerwona kartka Koja

Sytuację zabrzan skomplikował w 58. minucie Michał Koj. Obrońca po drugiej żółtej kartce musiał pójść do szatni, osłabiając drużynę. Mimo tego Górnik – mobilizowany przy linii bocznej przez trenera Brosza - walczył o zmianę niekorzystnego wyniku.

W 70. minucie znów szansę miał Jimenez, ale w polu karnym Plach wyłuskał mu piłkę spod nóg. W ostatnim kwadransie szkoleniowiec gospodarzy „poszedł na całość” wprowadzając kolejnego ofensywnego gracza Ishmaela Baidoo w miejsce defensywnego Mateusza Matrasa.

Pięć minut przed końcem za zagranie ręką Jimeneza sędzia podyktował rzut karny dla gości. Pewnie wykorzystał go Aleksandar Sedlar. To było jego czwarta w sezonie trafiona „jedenastka”.

W doliczonym czasie bramkarz Piasta obronił strzał Jimenzea głową z pięciu metrów, a po chwili zabrzmiał końcowy gwizdek.

Piast odniósł czwarte zwycięstwo z rzędu i potwierdził, że gra w piątki mu odpowiada. Rywalizację trenerów, obchodzących urodziny tego samego dnia (11 kwietnia), wygrał Waldemar Fornalik.

RadioZET.pl/PAP?KS

Oceń