Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Górnik w ostatnich minutach stracił zwycięstwo z Arką

11.08.2018 21:44

W sobotnim meczu piłkarskiej ekstraklasy Arka zremisowała na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze 1:1. Gdynianie nie odnieśli jeszcze w tym sezonie zwycięstwa (mają na koncie trzy remisy i porażkę), ale zdobyli wreszcie pierwszą bramkę.

Górnik - Arka fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Pierwsza połowa stała na przeciętnym poziomie, ale więcej z gry mieli goście. W 16. minucie strzał Jesusa Jimeneza obronił Pavels Steinbors, a w 28. minucie, po centrze z rzutu wolnego Daniela Smuga, Dani Suarez główkował tuż obok słupka.

Druga próba środkowego obrońcy Górnika okazała się już skuteczna. W 45. minucie Dawid Sołdecki w ostatniej chwili zablokował Jimeneza i wybił piłkę na róg, ale po dośrodkowaniu z kornera Smuga żaden z defensorów gospodarzy nie upilnował Suareza, dzięki czemu Hiszpan popisał się skuteczną główką z 10. metrów i zdobył bramkę „do szatni”.

W pierwszej połowie gdynianie nie oddali celnego strzału, a tylko niewielkim usprawiedliwieniem tej ofensywnej nieporadności może być absencja kontuzjowanych zawodników przednich formacji, Luki Zarandii, Aleksandyra Kolewa i Nabila Aankoura.

W przerwie trener gospodarzy Zbigniew Smółka zdecydował się wprowadzić na boisko Mateusza Młyńskiego, który 2 stycznia skończył 17 lat. To drugi z najmłodszych piłkarzy Arki, który zadebiutował w ekstraklasie.

I właśnie Młyński był bliski w 60. minucie doprowadzenie do wyrównania. Uderzenie tego bocznego pomocnika zablokowali jednak defensorzy rywali, a dobitka Damiana Zbozienia poszybowała wysoko nad poprzeczką.

W 65. minucie, po stałym fragmencie, zabrzanie ponownie zagrozili żółto-niebieskim – tradycyjnie wrzucał Smuga, a główkował, obok bramki, Szymon Matuszek.

Z kolei Młyński z dobrej strony pokazał się także w 71. minucie, kiedy został sfaulowany przez Adriana Gryszkiewicza. Arbiter podyktował najpierw rzut wolny z linii pola karnego, ale po chwili skorzystał z wideoweryfikacji. Jarosław Przybył decyzji co prawda nie zmienił, ale pokazał drugą żółtą kartkę Gryszkiewiczowi, który musiał opuścić boisko.

Grający z przewagą jednego piłkarza gdynianie zepchnęli Górnika do defensywy i w 80. minucie niewiele brakowało, aby Rafał Siemaszko pokonał Tomasza Loskę strzałem głową – było to pierwsze celne uderzenie arkowców w tym spotkaniu. Swoją zdecydowaną przewagę gospodarze zdołali jednak udokumentować golem. W 88. minucie bardzo ładnym uderzeniem z 25 metrów do remisu doprowadził Michał Janota.

W 90. minucie wyczyn kolegi spróbował skopiować Goran Cvijanović, jednak bramkarz gości nie dał się tym razem zaskoczyć.

Arka Gdynia - Górnik Zabrze 1:1

Bramki: 0:1 Dani Suarez (45.+2) - Michał Janota (88.)

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń