Gianluigi Buffon na czwartek zwołał konferencję. Ogłosi zakończenie kariery?

Krzysztof Sobczak
15.05.2018 09:34
Gianluigi Buffon może ogłosić zakończenie kariery
fot. AFP/EastNews

Bramkarz Juventusu Gianluigi Buffon na czwartek zwołał konferencję prasową, na której - zdaniem mediów, wielu ekspertów i kibiców - ogłosi zakończenie kariery. W kolejnym sezonie bramkarzem numer "1" w ekipie z Turynu ma być Wojciech Szczęsny.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Konferencja rozpocznie się o godzinie 11:30, na dwa dni przed ostatnim meczem sezonu 2017/2018. Juventus w sobotę podejmie Hellas Werona i wraz ze swoimi kibicami będzie świętował siódme z rzędu scudetto, które przypieczętował remisując w miniony weekend z Romą. Termin konferencji może więc nie być przypadkowy - Buffon chce dać czas fanom, by oswoili się z jego decyzją i przygotowali godne pożegnanie legendy.

Zobacz także

Gianluigi Buffon jest zawodnikiem Juve od sezonu 2001/2002. Przez 17 lat zdobył z tą drużyną niemal wszystko, co było do zdobycia. I to po kilka razy. W jego kolekcji brakuje tylko jednego trofeum, tego najcenniejszego w piłce klubowej, z Ligi Mistrzów.

40-letni golkiper planował zakończyć sportową karierę po mistrzostwach świata w 2018 roku, ale Italia zanotowała spektakularną wpadkę i nie pojedzie na turniej w Rosji. To miało tylko przyspieszyć decyzję Buffona.

Buffon odejdzie jak Del Piero?

Dla fanów Juventusu będzie to kolejny sentymentalny dzień. W 2012 roku z klubem żegnał się wieloletni kapitan Alessandro Del Piero. Podczas ostatniego występu, z Atalantą Bergamo, Alex został zmieniony w drugiej połowie i wykonał rundę honorową [wcześniej zdobył gola - przyp. red.]. Stacje telewizyjne, które transmitowały tamto spotkanie, przez kilka minut nie pokazywały tego, co dzieje się na murawie, a skupiły się tylko na napastniku oraz na trybunach.

Jeśli Buffon rzeczywiście ogłosi zakończenie kariery, to w starciu z Hellasem Verona powinien przed ostatnim gwizdkiem opuścić boisko. Wtedy zmieni go Wojciech Szczęsny, który ma być następcą legendy.

RadioZET.pl/KS