Lewandowski o swoim genialnym golu: "Nie trafiłem czysto" [WIDEO]

Krzysztof Sobczak
21.01.2017 11:12
Robert Lewandowski
fot. imago/Jan Huebner/EAST NEWS

Rok 2017 Robert Lewandowski rozpoczął z przytupem - dubletem przeciwko Freiburgowi, dzięki któremu zapewnił Bayernowi Monachium zwycięstwo 2:1. Pierwszy gol był ładny, drugi to już dzieło sztuki.

Zagłosuj

Czy Robert Lewandowski ponownie zostanie królem strzelców Bundesligi?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Ten mecz nie układał się Bawarczykom. Przegrywali od 4. minuty, ale dzięki ładnemu wolejowi "Lewego" jeszcze przed przerwą zdołali wyrównać. Po zmianie stron obie ekipy miały swoje szanse, ale nie potrafiły ich zamienić na kolejne bramki.

Wreszcie nadeszła 91. minuta. Ribery na pamięć dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie czekał już Lewandowski. Polak nic sobie nie zrobił z obecności obrońcy i próbujących go asekurować kolegów, przyjął futbolówkę na klatkę piersiową, podbił prawą nogą i... cofając się uderzył lewą. Strzał był lekki, ale bardzo precyzyjny - piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki obok zdezorientowanego golkipera Freiburga.

- Współczynnik trudności przy bramce od 0 do 10 wynosi 11 - napisał z uznaniem prezes Polskiego Związku Piłki Nożne, Zbigniew Boniek.

Lewandowski, choć bardzo się cieszył z tego trafienia i trzech punktów, podszedł do sprawy "na chłodno".

- W pierwszej chwili chciałem podać piłkę koledze z zespołu, ale nikogo nie było w pobliżu. Skupiłem się więc na opanowaniu piłki. Udało się, a potem miałem trochę szczęścia. Nie kopnąłem piłki zbyt czysto, ale gol to gol - przyznał skromnie.

Zobacz także

Wyprzedził legendę

Lewandowski zapewnił Bayernowi Monachium umowny tytuł mistrza jesieni, a sobie zagwarantował 2. miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych obcokrajowców w historii Bundesligi.

Kapitan Biało-czerwonych ma już na swoim koncie 135 goli w zaledwie 211 meczach, dzięki czemu wyprzedził legendę Bawarczyków, Giovane Elbera (133). Brazylijczyk potrzebował jednak aż 260 występów. Przed Polakiem jest już tylko Claudio Pizarro (190).

W bieżących rozgrywkach Robert Lewandowski zdobył 14 goli. Do prowadzącego w klasyfikacji najlepszych strzelców Pierre'a-Emericka Aubameyanga traci dwie bramki. W tej kolejce Gabończyk na pewno nie poprawi swego dorobku, gdyż przebywa na Pucharze Narodów Afryki.

RadioZET.pl/sport.pl/KS