Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Niepełnosprawny kibic znieważony podczas finału Pucharu Polski. Jest reakcja PZPN

06.05.2019 16:40
sport

Niepełnosprawny kibic Jagiellonii Białystok przeżył koszmar na finale Pucharu Polski. Po wszystkim napisał list otwarty do Zbigniewa Bońka, w którym wszystko dokładnie opisał.  Teraz Polski Związek Piłki Nożnej odpowiedział fanowi.

Lechia Gdańsk z Pucharem Polski fot. Lechia Gdańsk/Facebook

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Dariusz Waśko to kibic Jagiellonii Białystok, który porusza się na wózku inwalidzkim, ponieważ choruje na zanik mięśni. Fan kupił bilet na finał Pucharu Polski, w którym grała jego ukochana drużyna. Kiedy dotarł pod PGE Narodowy, nie spodziewał się, że na swojej drodze spotka wiele trudności.

Mężczyzna w liście otwartym do prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka opisał kilka sytuacji z jakimi musiał się mierzyć. Fan Jagi miał problemy z dostaniem się na sam obiekt, ponieważ służby porządkowe odsyłały go w miejsce, które nie było oznaczone jako dostępne dla osób dla niepełnosprawnych. Jego zdaniem kibice niepełnosprawni zostali potraktowani jako fani drugiej kategorii. - Za rok proszę przynajmniej napisać na „Łączy nas piłka”, aby osoby na wózkach siedziały w domu. To przynajmniej będzie uczciwe – brzmi zakończenie listu.

Poniżej prezentujemy pełną treść listu:

PZPN odpowiada na zarzuty kibica Jagiellonii

PZPN szybko odpowiedział na list kibica Jagiellonii. W opublikowanym na oficjalnej stronie Polskiego Związku Piłki Nożnej oświadczeniu związek tłumaczył, że Dariusz Waśko kupił bilet na własną rękę, zamiast skorzystać z jednej z bezpłatnych wejściówek dla osób niepełnosprawnych, ich opiekunów i darmowego miejsca parkingowego przekazanych dla obu klubów.

- Zarówno Jagiellonia Białystok, jak i Lechia Gdańsk otrzymały po 40 darmowych pakietów składających się z biletów dla osoby niepełnosprawnej, jej opiekuna, a także bezpłatnej przepustki parkingowej. Pan Dariusz Waśko nie aplikował jednak o jeden z tych pakietów. Zamiast tego na własną rękę kupił, za pośrednictwem klubu Jagiellonia Białystok, bilet uprawniający do zajęcia miejsca na jednym z wielu krzesełek nieprzystosowanych do potrzeb osób poruszających się na wózku inwalidzkim – sektor G27, rząd 22, miejsce 671 – brzmi komunikat.

- Grupa kibiców Jagiellonii, która otrzymała darmowe, dedykowane dla osób z niepełnosprawnością ruchową pakiety biletów, nie zgłaszała żadnych uwag w odniesieniu do obsługi, serwisu czy komfortu oglądania meczu – czytamy dalej.

W oficjalnym stanowisku PZPN odpiera także zarzuty kibica, który zaapelował do innych osób niepełnosprawnych o to, aby w przyszłości mecz obejrzeli w domu.

- PZPN od wielu lat systematycznie wspiera udział osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności w meczach piłki nożnej. Dzięki dobrej współpracy z Federacją Kibiców Niepełnosprawnych (FKN) – organizacją zrzeszającą stowarzyszenia niepełnosprawnych kibiców z całej Polski – udało się zrealizować wiele projektów (…). - Nie wszystkie krzesełka PGE Narodowego są dostosowane dla osób z niepełnosprawnością ruchową.

- Jednak wyciąganie z tego wniosku, jakoby użytkownicy wózków inwalidzkich byli traktowani jak kibice drugiej kategorii czy też osoby niepożądane, jest w świetle przedstawionych faktów poważnym nadużyciem. Imprezy organizowane przez PZPN na PGE Narodowym są i będą dostępne dla osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności, a każdy niepełnosprawny kibic proszony jest jedynie o skorzystanie z istniejących rozwiązań i udogodnień.

RadioZET.pl/pzpn.pl/MW

Oceń