Nowa teoria kibiców. Sergio Ramos wyeliminował nie tylko Salaha? [WIDEO]

Maciej Walasek
27.05.2018 21:02
Sergio Ramos
fot. PAP/EPA

Sergio Ramos nie tylko zakończył udział Mohameda Salaha, ale mógł przyczynić się do kuriozalnego błędu Lorisa Kariusa przy bramce 1:0. Tak przynajmniej uważają kibice, którzy w internecie rozpętali teorię spiskową.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W 30. minucie finału Ligi Mistrzów, Sergio Ramos walczył o piłkę z Mohamedem Salahem. Obrońca Realu trzymał za rękę Egipcjanina. Nagle ten padł na ziemię i zaczął trzymać się za bark. Po chwilowym zejściu z boiska, zawodnik Liverpoolu ponownie pojawił się na murawie, ale finalnie nie był w stanie grać dalej. Wiele osób skrytykowało Hiszpana, że ten zrobił to celowo.

Kuriozalna sytuacja wywołała olbrzymią dyskusję w sieci, jednak kolejne zdarzenie jeszcze bardziej zwróciło uwagę internautów. Chodzi o akcję z 49. minuty, gdzie Ramos wbiegł w pole karne i prawdopodobnie uderzył Kariusa łokciem w twarz. Dwie minuty później Niemiec popełnił kuriozalny błąd, gdzie przy wyrzucie piłki trafił w nogę Benzemy, która potem znalazła się w siatce.

Zdaniem zwolenników teorii spiskowych Sergio Ramos miał w pełni świadomie uderzyć bramkarza angielskiej drużyny, który kilka chwil później popełnił katastrofalny błąd. Oliver Kahn przyznał, że można tylko spekulować, czy zachowanie Hiszpana wpłynęło na zachowanie Kariusa.

Ostatecznie w finałowym pojedynku zwyciężył Real, który pokonał Liverpool 3:1.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/MW