Zamknij

"FC Mariupol przestał istnieć". Media piszą o końcu klubu z oblężonego miasta

28.04.2022 10:23
"FC Mariupol przestał istnieć". Media piszą o końcu klubu z oblężonego miasta
fot. screen/prezes FC Mariupol Andriy Sanin

FC Mariupol, klub z bombardowanego przez Rosjan miasta przestał istnieć – informują ukraińskie media. Choć brak jeszcze oficjalnego potwierdzenia tej wiadomości, pewne jest, że Rosjanie niemal całkowicie zniszczyli obiekty należące do drużyny. 

„FC Mariupol przestał istnieć” – taka informacja od środy krąży w ukraińskich mediach. Podał ją m.in. Aleksander Siegiejewicz Nikulin, rosyjski figurant obsadzony w roli rezydenta dystryktu Mariupola. Informacja nie została jednak potwierdzona przez prezesa klubu: wiadomo jedynie, że wszystkie obiekty należące do drużyny zostały częściowo lub całkowicie zniszczone.

Piotr Słonka, ekspert ds. Ukrainy i piłki w tym kraju, prowadzący na Twitterze konto BuckarooBanzai stwierdził jednak, że nawet jeśli klub z Mariupola zostanie zlikwidowany, niebawem może wrócić na futbolową mapę. „Nie ma też co panikować. Na Ukrainie kluby upadają, znikają z piłkarskiej mapy, a potem wracają. Co będzie z Mariupolem, tego nikt nie wie. Ten klub ostatnimi latami był Szachtarem II, więc nie funkcjonował na zdrowych zasadach” – napisał.

Ekspert: co będzie z Mariupolem, tego nikt nie wie

FC Mariupol występował w I lidze ukraińskiej, odpowiedniku polskiej ekstraklasy. W ostatnich latach kilkakrotnie wywalczył sobie prawo do gry o awans do europejskich pucharów. W sezonie 2019/20 FCM grał z AZ Alkmaar w 3. rundzie eliminacji do Ligi Europy, rok przedtem rywalem tej drużyny na tym samym etapie rozgrywek było Girondins Bordeaux, a jeszcze wcześniej rywalizowała ona ze szwedzkim Djurgårdens IF.

Mariupol miał jeden z najlepszych, w całości zadaszonych stadionów na Ukrainie. Według relacji pracowników klubu jest on obecnie całkowicie zrujnowany.

Oblężenie Mariupola przez rosyjskie wojska trwa bowiem od początku marca. W mieście nad Morzem Azowskim mają miejsce ciągłe ostrzały i bombardowania. Sytuacja mieszkańców jest katastrofalna; według ostrożnych szacunków mogło tam już zginąć ponad 20 tys. osób. Zdobycie Mariupola umożliwiłoby Rosji stworzenie korytarza lądowego do okupowanego Krymu, a także miałoby ogromne znacznie propagandowe. Zajęcie miasta pozwoliłoby też Kremlowi uwolnić znaczne siły do szerokiej ofensywy w pozostałej części Donbasu.

RadioZET.pl/PAP