Zamknij

Pupile Jerzego Brzęczka. Oni zagrali w kadrze najwięcej

19.01.2021 18:29
Jerzy Brzęczek
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Jerzy Brzęczek został w poniedziałek zwolniony z funkcji szkoleniowca reprezentacji Polski. Taką, jednoosobową decyzję podjął prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek. W trakcie prowadzenia kadry były już 49-letni selekcjoner biało-czerwonych miał kilku zawodników, którzy grali u niego w niemal każdym meczu. Kim oni są?

  • Jerzy Brzęczek został w poniedziałek zwolniony z posady selekcjonera reprezentacji Polski po jednoosobowej decyzji prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka
  • Podczas swojej pracy w kadrze 49-latek miał kilku ulubieńców, których wystawiał w wyjściowych składach niemal w każdym meczu
  • Co ciekawe, wśród nich próżno szukać obecnego najlepszego piłkarza świata, Roberta Lewandowskiego

Jerzy Brzęczek został w poniedziałek zwolniony z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski piłkarzy po jednoosobowej decyzji prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniewa Bońka. Jak doniósł niedługo po komunikacie PZPN Krzysztof Stanowski, redaktor naczelny weszło.com oraz twórca "Kanału Sportowego", "decyzja ws. zwolnienia Brzęczka była decyzją sportową, wynikająca z analizy tego, co czeka nas w 2021 roku".

Były już selekcjoner biało-czerwonych miał w kadrze wielu swoich pupili i chociaż wiele mówiło się o tym, że takowymi są obecny skrzydłowy i współwłaściciel Wisły Kraków - Jakub Błaszczykowski oraz lewy obrońca FC Crotone, Arkadiusz Reca, to nie oni za kadencji 49-latka grali w reprezentacji najczęściej.

Pupile Jerzego Brzęczka. Oni zagrali w kadrze najwięcej

1513 minut z w koszulce z Orzełkiem na piersi spędził na boisku Tomasz Kędziora.

Prawy obrońca Dynama Kijów tak naprawdę w całości przejął w kadrze rolę pozostawioną przez Łukasza Piszczka i niemal do końca "panowania" Jerzego Brzęczka nie oddał jej faworyzowanemu przez wielu kibiców Bartoszowi Bereszyńskiemu. 

- To trener Brzęczek dał mi prawdziwą szansę w reprezentacji i w każdym meczu czy treningu staram się za to odwdzięczać - powiedział któregoś dnia Tomek Kędziora w wywiadzie dla portalu "Łączy nas piłka".

1597 minut w biało-czerwonym trykocie rozegrał natomiast Piotr Zieliński

- Jeżeli Piotrek wstanie pewnego dnia i coś mu przeskoczy w głowie, to będziemy mieli zawodnika, którego będą nam zazdrościć wszyscy na świecie - wybrzmiały znamienne słowa Brzęczka na jednej z konferencji prasowych.

Czy to stało się za jego kadencji? Raczej nie, ale nie przeszkodziło to trenerowi, by popularny "Zielu" regularnie występował w drugiej linii reprezentacji Polski, raz na jakiś czas zaskakując swoich kolegów wyszukanym podaniem czy nienagannym wyszkoleniem technicznym.

Minutę więcej od Zielińskiego zagrał w reprezentacji Polski Jerzego Brzęczka Kamil Glik.

Pewnie niewielu kibiców to dziś pamięta, ale po fatalnych dla Polski mistrzostwach świata w 2018 roku, środkowy defensor Benevento Calcio poważnie zastanawiał się nad zakończeniem kariery reprezentacyjnej. Do pozostania w kadrze przekonał go sam Brzęczek, który, jak wyznał Glik, "zadzwonił do niego tego samego dnia, w którym ogłoszono 49-latka na trenera Polski".

1765 minut na murawie w kadrze Brzęczka spędził Grzegorz Krychowiak.

I ta statystyka może i powinna szokować najbardziej, bowiem to właśnie popularny "Krycha" był jednym z zawodników w reprezentacji, który pod okiem byłego trenera Wisły Płock ewidentnie podupadł sportowo. Kibice wielokrotnie narzekali na brak zaangażowania w grze pomocnika Lokomotiwu Moskwa, a mimo to Krychowiak znajdował się w wyjściowych składach nawet na mecze towarzyskie.

1829 minut, czyli najwięcej spośród "pupili" Jerzego Brzęczka rozegrał w biało-czerwonych barwach Jan Bednarek. Zdziwieni? Nie, to nie Robert Lewandowski - "Lewy" nie znalazł się nawet w piątce najczęściej wystawianych piłkarzy przez 49-latka, ale o tym za chwilę.

Jan Bednarek zasłużył sobie na tak regularną grę w kadrze przede wszystkim za to, jakie nazwisko wypromował sobie w Premier League w koszulce Southampton FC. W ekipie "Świętych" Polak jest istną gwiazdą, ostoją defensywy i nie inaczej wyglądało to w reprezentacji Polski.

Wspomniany Lewandowski rozegrał w kadrze 1473 minuty, ale na to miały przede wszystkim wpływ mecze, w których nie mógł wystąpić ze względu na decyzje Bayernu Monachium lub samego Brzęczka, który zdecydował się "dać wolne" obecnie najlepszemu piłkarzowi świata na m.in. dwa mecze Ligi Narodów we wrześniu 2020 roku.

RadioZET.pl/sportowefakty.wp.pl