Zamknij

Mateusz Borek skomentuje finał Euro 2020. Co powiedział Szpakowskiemu?

10.07.2021 16:19
Mateusz Borek skomentuje finał Euro 2020
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EastNews

Mateusz Borek i Kazimierz Węgrzyn skomentują niedzielny finał Euro 2020 (2021) Włochy - Anglia, choć początkowo za mikrofonem miała zasiąść para Dariusz Szpakowski - Andrzej Juskowiak. Borek zdradził, co powiedział legendzie polskiego dziennikarstwa sportowego po decyzji dyrektora TVP Sport Marka Szkolnikowskiego.

  • Mateusz Borek i Kazimierz Węgrzy skomentują finał Euro 2020 (2021) Włochy - Anglia, który odbędzie się w niedzielę 11 lipca na Wembley
  • Początkowo przy tym spotkaniu mieli pracować Dariusz Szpakowski i Andrzej Juskowiak, ale legendarny komentator został odsunięty po hejcie, jaki wylał się na niego w sieci
  • Borek zdradził, jak zareagował na tę decyzję i co powiedział Szpakowskiemu

Dariusz Szpakowski i Andrzej Juskowiak w trakcie Euro 2020 (2021) skomentowali wspólnie pięć meczów fazy grupowej: Belgia - Rosja, Francja - Niemcy, Szwecja - Słowacja, Finlandia - Belgia i Szwecja - Polska. Następnie pracowali przy starciu 1/8 finału Belgia - Portugalia oraz przy ćwierćfinale Czechy - Dania. Duet szykowany był również na finał, ale po protestach kibiców i krytycznych głosach kierowanych w stronę legendarnego komentatora dyrektor TVP Sport Marek Szkolnikowski postanowił odsunąć Szpakowskiego od decydującego spotkania piłkarskich mistrzostw Europy.

"Dariusz Szpakowski nie skomentuje finału. Rozmawialiśmy i uznaliśmy, że to będzie najlepsze rozwiązanie dla drużyny TVP Sport. Ostatnie tygodnie były dla Darka bardzo trudne emocjonalnie i potrzeba spokoju. Na mikrofonie słyszymy się na wioślarstwie i kajakarstwie podczas igrzysk" - oznajmił na Twitterze.

Finał Euro 2020 (2021): Borek zastąpi Szpakowskiego

Kilka godzin później ogłosił, że finał Euro 2020 (2021) Włochy - Anglia skomentują Mateusz Borek i Kazimierz Węgrzyn, którzy pracowali m.in. przy półfinale Anglia - Dania.

W tej sytuacji wygrali hejterzy, którzy wręcz żądali odsunięcia od finału Dariusza Szpakowskiego. Komentator nie odniósł się do tego zamieszania, ale głos zabrał za to Borek. Co powiedział swojemu bardziej doświadczonemu koledze?

Finał Euro 2020 (2021): Co Borek powiedział Szpakowskiemu?

- Gdy dostałem propozycję skomentowania finału, zadzwoniłem do Darka. Chciałem mu przekazać, że to nie moja decyzja, nie zrobiłem nic w tym kierunku, nie wykazałem żadnej inicjatywy. Uważam, że jeśli chodzi o ludzi mediów z mojego pokolenia, mam chyba najlepsze relacje z Darkiem. Miałem i zawsze będę miał do niego wielki szacunek. Jest legendą i tą legendą pozostanie na zawsze. Powiem tak: bywały mecze, że i Cristiano Ronaldo nie wychodził na boisko, albo zaczynał na ławce. A to nie znaczy, że nie jest najlepszy. To mogę powiedzieć w odniesieniu do Darka Szpakowskiego - zdradził Mateusz Borek. - Funkcjonuję w określonej strukturze. Nie jestem tu szefem. Dostałem propozycję i tyle - dodał.

Do sprawy odniósł się również na sport.tvp.pl. - Nie mogę dłużej myśleć o tym, co wydarzyło się w piątek. Państwo mogą wierzyć lub nie, ale plan był taki, żebym w niedzielę był najpierw w "Meczu Dnia", a wieczorem w studio Telewizji Polskiej. Tak byliśmy umówieni z szefem TVP Sport. W poniedziałek mieliśmy jeszcze wystąpić w takim pożegnalnym programie na "Kanale Sportowym" na koniec Euro, a wieczorem udać się na uroczystą kolację - mówił o okolicznościach zastąpienia Dariusza Szpakowskiego.

Relacja na żywo z finału Euro 2020 (2021) Włochy - Anglia na sport.radiozet.pl w niedzielę 11 lipca od godz. 21.

Zobacz także

RadioZET.pl/Onet/WP Sportowe Fakty/sport.tvp.pl