Zamknij

Jerzy Brzęczek wcześniej rozważał dymisję. Nie podobało mu się zachowanie Bońka

22.01.2021 14:09
Jerzy Brzęczek
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER

Jerzy Brzęczek chciał podać się do dymisji w listopadzie – przekazał Mateusz Miga z TVP Sport. Zdaniem dziennikarza, były selekcjoner reprezentacji był przeciwny ingerencji Zbigniewa Bońka w jego sztab.

Jerzy Brzęczek na początku tygodnia przestał pełnić funkcję selekcjonera kadry narodowej. Decyzję o jego zwolnieniu podjął Zbigniew Boniek. Kilka dni później prezes PZPN ogłosił nazwisko jego następcy, zatrudniając Paulo Sousę. Przed zaprezentowaniem nowego szkoleniowca Boniek wyjaśniał przyczyny rozstania z 49-latkiem.

Następnego dnia w piątek Mateusz Miga z TVP Sport ujawnił, że byłemu trenerowi Wisły Płock nie podobało się to, że Zbigniew Boniek ingerował w skład jego sztabu szkoleniowego. Oprócz tego Łukasz Wiśniowski w czasie programu „FootTruck” zdradził, że Brzęczkowi kazano poprawić relacje z Robertem Lewandowskim, czego ostatecznie nie zrobił. Dodatkowo piłkarze kadry mieli zastrzeżenia co do pracy psychologa Damiana Salwina, którego usunięcia domagał się prezes PZPN. Finalnie doszło ono do skutku.

Jerzy Brzęczek chciał wcześniej opuścić reprezentację Polski

- [Brzęczek] zgodził się na usunięcie Salwina, ale to był moment, w którym poważnie zastanawiał się nad złożeniem rezygnacji. W przeszłości zapewniał współpracowników, że nie pozwoli im zrobić krzywdy. Teraz czuł się mocno rozczarowany. Bił się z myślami, nie był pewien, co powinien zrobić. Domyślał się, że jeśli teraz ustąpi, potem może być jeszcze trudniej. Konsultował tę decyzję w gronie najbliższych współpracowników, ale ostatecznie dał się przekonać, że z tego powodu nie warto kończyć wspólnej misji w reprezentacji Polski – informuje TVP Sport.

Paulo Sousa ma dwa miesiące na wprowadzenie jakichkolwiek poprawek do polskiej kadry. Następnie biało-czerwoni rozpoczną walkę o udział w mistrzostwach świata w Katarze 2022, a w czerwcu zaczną zmagania w mistrzostwach Europy. Portugalczyk zobowiązał się w kontrakcie, że Polacy wyjdą z grupy na Euro i uzyskają co najmniej grę w barażach eliminacji mistrzostw świata.

RadioZET.pl