Zamknij

Krok od tragedii przed meczem na Euro: "To mogło kosztować życie"

16.06.2021 08:41
Francja - Niemcy
fot. PAP/EPA

Mecz Francja - Niemcy, jeden z hitów fazy grupowej Euro 2020, mógł rozpocząć się od tragedii. Tuż przed pierwszym gwizdkiem paralotniarz zaplątał się w liny kamery zawieszonej nad boiskiem i cudem uniknął zderzenia z kibicami. Niebezpieczną sytuację nagrał dziennikarz "Deutsche Welle" Max Merrill. "To mogło kosztować życie wielu osób" - napisał na Twitterze.

  • Mecz Francja - Niemcy na Euro 2020 mógł rozpocząć się od tragedii
  • Paralotniarz, aktywista Greenpeace'u, cudem uniknął zderzenia z publicznością
  • Zdarzenie nagrał dziennikarz "Deutsche Welle" Max Merrill

Mecz Francja - Niemcy zapowiadał się niezwykle ekscytująco. Na stadionie w Monachium spotkali się dwaj ostatni mistrzowie świata, drużyny naszpikowane gwiazdami z najlepszych klubów na świecie i jedni z kandydatów do medali podczas Euro 2020. Cały turniej dla kadry naszych zachodnich sąsiadów będzie oznaczał koniec pewnej ery, gdyż po nim ze stanowiska selekcjonera po 15 latach odejdzie Joachim Loew. Zastąpi go były opiekun Bayernu Monachium Hansi Flick.

Euro 2020 od początku naznaczone jest dramatycznymi wydarzeniami. W meczu Dania - Finlandia pomocnik Christian Eriksen przeszedł zawał serca i musiał być reanimowany na murawie, a w trakcie spotkania Anglia - Chorwacja jeden z kibiców spadł z trybuny i w ciężkim stanie trafił do szpitala. Niewiele brakowało, by przed starciem Francji z Niemcami również doszło do tragedii.

Francja - Niemcy: Spadochroniarz na murawie [WIDEO]

We wtorek na Allianz Arenie w Monachium odbyło się pierwsze spotkanie w ramach Euro 2020. Organizatorzy zadbali o uroczystą oprawę, jednak nastrój radości z inauguracji turnieju mógł zostać brutalnie przerwany przez aktywistę Greenpeace'u, który postanowił zaprotestować przeciwko działaniom Volkswagena, jednego ze sponsorów imprezy. Wykorzystał do tego paralotnię.

Mężczyzna chciał wylądować na murawie, ale zaplątał się w liny podwieszające jedną z kamer nad stadionem i w rezultacie przeleciał tuż nad kibicami. Ostatecznie nikomu nic się nie stało - to nieoficjalne doniesienia, niektóre media informują, że ranne zostały dwie osoby, ale nie zostało to potwierdzone - udało mu się szczęśliwie osiąść na trawie. Zdarzenie nagrał dziennikarz "Deutsche Welle" Max Merrill.

"Nie mogę uwierzyć, że właśnie nagrałem to wideo. Spadochroniarz wpadł na stadion, został złapany w pajęczą kamerę i prawie wpadł w tłum. Mam nadzieję, że nic mu nie jest' - napisał na Twitterze. "Na początku myślałem, że to zaplanowana przez UEFA część widowiska i coś poszło nie tak [...]. To mogło kosztować życie wielu osób" - dodał.

Paralotniarz został aresztowany. Może odpowiedzieć za zakłócanie porządku i złamanie zakazu lotów nad Allianz Areną.

Mecz Francja - Niemcy zakończył się zwycięstwem "Trójkolorowych". Jedynego gola zdobył Mats Hummels, który w 20. minucie pokonał własnego bramkarza.

RadioZET.pl