Zamknij

Polska - Szwecja OCENY: Geniusz Lewandowskiego, kiepska obrona [NOTY]

23.06.2021 19:57
Polska - Szwecja OCENY
fot. PAP/EPA

Polska - Szwecja OCENY. Reprezentacja Polski w trzecim meczu Euro 2020 (2021) przegrała ze Szwecją 3:2 i pożegnała się z turniejem. Zobacz noty po starciu Polska - Szwecja. Który z Polaków był najlepszy, a który najgorszy?

Polska - Szwecja: OCENY. Kto był najlepszy, a kto najgorszy? [NOTY]

Wojciech Szczęsny 5: Prawie obronił strzał Forsberga, ale prawie robi różnicę. O ile w pierwszej połowie nie miał zbyt wielu okazji, aby się zrehabilitować za mecz ze Słowacją, tak w drugiej interweniował tak, jak się od niego wymaga. Przy dwóch bramkach nie miał za wiele do powiedzenia - zdecydowały błędy w obronie.

Bartosz Bereszyński 2: Zachowywał się tak, jakby po pierwszym gwizdku ktoś odłączył mu prąd. Brak mocy, brak werwy. W sprawie dośrodkowań powinien spędzić więcej czasu w towarzystwie Zielińskiego. Przy drugiej bramce całkowicie zapomniał o kryciu Forsberga.

Kamil Glik 3: W bardzo prosty sposób dał się ograć Isakowi i gdyby nie interwencja Bereszyńskiego, Szczęsny byłby w poważnych tarapatach. Sprawiał wrażenie przytłoczonego upałem, ale warunki w Sankt Petersburgu dla wszystkich były takie same.

Jan Bednarek 3: Miał być trzonem polskiej obrony, a zawiódł. Jeśli z Hiszpanią była polska husaria, tak przeciwko Szwecji widzieliśmy jej przeciwieństwo. Dał się ograć Kulusevskiemu, który asystował przy drugim golu Forsberga.

Kamil Jóźwiak 3: Zaczął spotkanie najgorzej, jak się dało. Zawinił przy stracie pierwszego gola dla Szwedów. Ta akcja sprawiła, że stracił pewność siebie, czego skutki widzieliśmy w pierwszej połowie po wielu nieudanych zagraniach. To nie był jego dzień.

Tymoteusz Puchacz 2: Nie popisywał się w polu, nie popisywał się wrzutkami. O ile z Hiszpanami grał odważnie i pewnie siebie, tak ze Szwecją był wystraszony. Słusznie zmieniony w przerwie meczu.

Grzegorz Krychowiak 3: W pierwszej połowie chyba szukał wejścia na murawę. Kompletnie niewidoczny, niedający nic od siebie. Dał o sobie znać przy strzale w drugiej połowie, sprawiając problemy Olsenowi. Dalej zaczął grać twardo, ale niewiele to dało.

Mateusz Klich 5: Zdecydowanie wyróżniał się na tle reszty swoich kolegów, ale na Szwedów to było za mało, szczególnie przy dośrodkowaniach, gdzie piłka od razu trafiała na głowę naszych rywali.

Piotr Zieliński 5: Był aktywny, ale niewiele z tego wychodziło. Nieźle wychodziły mu dośrodkowania z rzutów rożnych, ale za to bramek nie dopisują. Próbował strzałów z dystansu, ale za każdym razem na drodze do bramki stał Olsen.

Karol Świderski 6: Próbował, walczył, biegał. W kilku akcjach było widać brak doświadczenia, ale mobilizacji nie można było mu odmówić.

Robert Lewandowski 8: Miał dwie idealne okazje do wyrównania w jednej akcji, ale dwukrotnie trafił w poprzeczkę. Grał swoje, ale na podania od kolegów nie miał co liczyć. Dał nadzieje Polakom, strzelając dwie bramki, potwierdzając, że jest topowym napastnikiem. Ale na Szwedów potrzebowalibyśmy kilku takich, jak on.

ZMIANY

Przemysław Frankowski 6: Ofensywna zmiana Sousy, która z początku nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Z minuty na minutę zaczął się rozkręcać. Zanotował asystę przy drugim golu Roberta Lewandowskiego.

Jakub Świerczok 5: Miałby kapitalne wejście smoka, zdobywają gola na remis, ale był na spalonym. Wprowadził ożywienie na kilka chwil.

Kacper Kozłowski: Grał zbyt krótko

Przemysław Płacheta: Grał zbyt krótko

TRENER

Paulo Sousa 6: Wiedział jaka była stawka meczu ze Szwecją. Zaufał Krychowiakowi, który powrócił do wyjściowego składu po czerwonej kartce ze Słowacją. Przy przegrywaniu 0:1 jego zmiany nie przyniosły aż takich skutków, jak w meczu z Węgrami w eliminacjach MŚ 2022. Jednak wprowadzając Świerczoka, usprawnił atak biało-czerwonych. 

RadioZET.pl