Zamknij

Karol Linetty przeprosił polskich kibiców: "Była w nas złość"

16.06.2021 13:43
Karol Linetty przeprosił polskich kibiców
fot. PAP

Karol Linetty, strzelec pierwszego gola dla reprezentacji Polski na Euro 2020 (2021), przed meczem z Hiszpanią wrócił myślami do wydarzeń z Sankt Petersburga. Po przegranym meczu ze Słowacją piłkarze nie podeszli do kibiców i nie podziękowali im za doping. - Mogę ich tylko przeprosić w imieniu całej drużyny - powiedział pomocnik Torino na konferencji prasowej.

  • Reprezentacja Polski na inaugurację Euro 2020 (2021) przegrała ze Słowacją 1:2
  • Kibice zgromadzeni na stadionie w Sankt Petersburgu byli potem wściekli na piłkarzy, że nie podeszli do nich i nie podziękowali za doping
  • W środę za to zachowanie przeprosił ich Karol Linetty

Reprezentacja Polski jechała na Euro 2020 (2021) z dużymi nadziejami, ale już w pierwszej kolejce skomplikowała sobie kwestię awansu do 1/8 finału. Na otwarcie imprezy biało-czerwoni przegrali z teoretycznie najsłabszą w grupie E Słowacją 1:2 i teraz muszą szukać punktów w starciach z Hiszpanią oraz ze Szwecją.

Spotkanie z trybun stadionu w Sankt Petersburgu na żywo śledzili również polscy kibice. Niestety, mimo przejechania kilkuset kilometrów i żywiołowego dopingu nie doczekali się podziękowań ze strony piłkarzy. Zawodnicy po porażce błyskawicznie zeszli do szatni. Przeprosin doczekali się dopiero w środę.

Polska - Słowacja: Karol Linetty przeprosił kibiców

- Po powrocie z Rosji kibice wspaniale przywitali nas na treningu w Gdańsku. Wiemy, że fani są zawsze z nami, na dobre i na złe. Mogę ich tylko przeprosić w imieniu całej drużyny, że nie podziękowaliśmy za wsparcie w trakcie spotkania. Była jednak w nas ogromna złość i bardzo szybko zeszliśmy do szatni. Wiemy, że bardzo źle postąpiliśmy - mówił na konferencji prasowej strzelec honorowego gola Karol Linetty.

Polska - Hiszpania. Linetty: "Nie możemy się poddać"

W drugiej kolejce podopieczni Paulo Sousy zmierzą się z jednym z kandydatów do złota podczas Euro 2020 (2021) Hiszpanią. "La Furia Roja" na początek turnieju zremisowała ze Szwecją 0:0, ale to nie zmienia jej pozycji względem biało-czerwonych - wciąż będzie zdecydowanym faworytem. Polacy nie zamierzają jednak przegrać już w szatni i chcą powalczyć o korzystny wynik.

- Po poniedziałkowej porażce jesteśmy bardzo źli. Mieliśmy sytuacje do zdobycia bramki, zabrakło nam też szczęścia, ale ten mecz nie wyglądał tak, jak chcieliśmy. Jest w nas sportowa złość, nie możemy się poddać i walczymy do końca - przyznał pomocnik Torino.

- Odprawą we własnym gronie zamknęliśmy temat meczu ze Słowacją. Analizowaliśmy stracone bramki i wiemy, co trzeba poprawić. Zresztą każdy z nas od razu po meczu wiedział, co zrobiliśmy źle, bo tracimy gole głównie po stałych fragmentach. Dzisiaj rozpoczęliśmy konkretne przygotowania pod Hiszpanię, a na początku pracowaliśmy nad grą w defensywie. To najsilniejszy zespół w naszej grupie, ale jestem pewien, że wytrzymamy ciśnienie - dodał.

W meczu z Hiszpanią reprezentacja Polski zagra bez zawieszonego za czerwoną kartkę Grzegorza Krychowiaka i kontuzjowanego Łukasza Fabiańskiego.

Relacja na żywo z meczu Polska - Hiszpania na sport.radiozet.pl w sobotę 19 czerwca o godz. 21.

RadioZET.pl/PAP