Zamknij

Rosja wygrywa z Finlandią. Zdecydował "gol do szatni" po pięknej akcji

16.06.2021 17:28
Finlandia - Rosja NA ŻYWO
fot. Reuter Pool/Associated Press/East News

Rosja pokonała 1:0 Finlandię w trzecim meczu grupy B. Spotkanie w St. Petersburgu rozstrzygnęła piękna akcja w doliczonym czasie gry I połowy meczu. Autorem zwycięskiego gola był Aleksiej Mirańczuk. 

Finlandia-Rosja 0:1

Finowie przystępowali do meczu z Rosjanami po zwycięstwie nad Danią 1:0, ale odniesionym w dramatycznych okolicznościach, związanych z zasłabnięciem i reanimacją Christiana Eriksena. Znakomity duński piłkarz trafił do szpitala, gdzie przechodzi kolejne badania. Czuje się coraz lepiej i - jak zapewnił - będzie kibicował swoim kolegom w kolejnych meczach.

Sobotnie spotkanie w Kopenhadze zostało ostatecznie dokończone po blisko dwugodzinnej przerwie. Natomiast Rosjanie rozpoczęli udział w ME od zasłużonej porażki 0:3 w Sankt Petersburgu z jednym najpoważniejszych kandydatów do końcowego triumfu - Belgią, choć goście zagrali m.in. bez kontuzjowanego Kevina de Bruyne.

Finlandia-Rosja. "Sborna" wygrywa po golu Mirańczuka

Środowy mecz również mógł zacząć się źle dla Rosjan. Już w 3. minucie do ich siatki trafił głową Joel Pohjanpalo, ale ostatecznie - po weryfikacji VAR - gol nie został uznany z powodu minimalnego spalonego. To obudziło gospodarzy, który ruszyli do ataków. Szwankowała jednak skuteczność.

W 26. minucie doszło do poważnie wyglądającej kontuzji Mario Fernandesa. Rosyjski piłkarz upadł na plecy i musiał zostać zmieniony. Prawdopodobnie doznał urazu kręgosłupa. Wydawało się, że w pierwszej połowie bramki nie padną, ale w doliczonym czasie świetnie w polu karnym zachował się Aleksiej Mirańczuk. Piłkarz Atalanty Bergamo popisał się sprytnym, technicznym strzałem obok słupka i "Sborna" objęła prowadzenie.

Jak się później okazało, gol Mirańczuka zapewnił gospodarzom zwycięstwo, choć w drugiej połowie oba zespoły miały jeszcze swoje szanse. Np. w 72. minucie Daler Kuziajew strzelił groźnie z 15 metrów - świetną interwencją popisał się Lukas Hradecky. W czwartkowym meczu tej grupy Dania podejmie w Kopenhadze Belgię, lidera światowego rankingu FIFA.

RadioZET.pl/PAP