Zamknij

Anglia w finale Euro 2021. Kontrowersyjny karny zadecydował o wyniku

07.07.2021 23:50
Anglia - Dania WYNIK
fot. Pool Getty/Associated Press/East News

Anglicy po dogrywce pokonali Duńczyków i awansowali do finału Euro 2021. Ze względu na decyzje sędziego po meczu będzie głównie mówiło się nie tyle o postawie zawodników Southgate’a czy dzielnej postawie zespołu Hjulmanda, ale o rzucie karnym, po którym padła bramka Harry’ego Kane.

  1. Anglia - Dania. Piękna bramka Damsgaarda
  2. Anglia - Dania. Bez goli w drugiej połowie
  3. Kontrowersyjny rzut karny w półfinale Euro. Czy był faul na Sterlingu? 

Anglicy, którzy byli niekwestionowanymi faworytami tego spotkania, zaczęli mecz od agresywnego pressingu i wybijania Duńczyków z rytmu. Podopieczni Hjulmanda mieli problemy z wyjściem z własnej połowy i choć starali się znaleźć miejsce, Anglicy agresywnie przeszkadzali im w wychodzeniu z własnej połowy.

Drużyna Southgate’a była w stanie utrzymać taki stan rzeczy przez kilkanaście minut, aż do głosu doszli Duńczycy. Kjaer i spółka szybko przechodzili do ataku, ale pomimo kilku stworzonych sytuacji brakowało dobrego, celnego uderzenia. Próbował Damsgaard i Dolberg, ale do gola było dalej daleko.

Anglia - Dania. Piękna bramka Damsgaarda

Anglicy próbowali odpowiadać akcjami Kane’a, Sterlinga i Saki. Duńczycy świetnie radzili sobie w obronie. Świetną akcję miał Sterling, który po podaniu Kane’a mógł trafić do siatki, ale Schmeichel dobrze wybronił strzał. Przełamanie wyniku przyszło w 30 minucie. Christensen został powalony przez Shawa, a holenderski sędzia podyktował rzut wolny. Z 25 metrów świetnie uderzył Mikkel Damsgaard i Pickford musiał wyciągać piłkę z siatki.

Anglia zabrała się do odrabiania strat. Efekty tych akcji przyszły dość szybko, bo już po 8 minutach. Głęboko do piłki zszedł Kane, który świetnie uruchomił wychodzącego na skrzydło Sakę. Zawodnik Arsenalu zagrał mocno w pole karne, w które wchodził Sterling. Lot piłki przeciął Kjear, który niefortunnie wbił piłkę do własnej bramki. Do końca połowy przeważali Anglicy, choć groźniejszych akcji brakowało.

Anglia - Dania. Bez goli w drugiej połowie

W drugiej połowie obie drużyny utrzymały tempo, które narzuciły przed przerwą. Dwukrotnie dobrze uderzał Dolberg, dobrą okazję stworzył sobie także Damsgaard. Najgroźniejszą okazję dla Anglików stworzył Maguire, który wysoko wyszedł w powietrze po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i uderzył w długi róg. Strzał świetnie obronił Kasper Schmeichel.

Po 60 minucie Kasper Hjulmand musiał zdjąć najbardziej zmęczonych kadrowiczów Danii, przez co gra półfinalisty Euro nieco zwolniła. Anglicy wypracowali wyraźną przewagę i kilkakrotnie stworzyli sobie groźniejsze sytuacje. Duńczycy osłabieni brakiem Damsgaarda i Dolberga dalej atakowali, ale nie potrafili realnie zagrozić bramce Pickforda.

Kontrowersyjny rzut karny w półfinale Euro. Czy był faul na Sterlingu? 

Im więcej czasu mijało, tym bardziej Dania cofała się na własną połowę i skupiała na skutecznej obroni i kontratakach. Wyczerpani zawodnicy Hjulmanda do końcowych minut niemal w jedenastu broniła się na własnym polu karnym. Okazje miał Sterling, Kane i Grealish, ale wyniku nie udało się już zmienić.

W dogrywce Anglicy zupełnie przejęli inicjatywę. Duńczycy w pierwszych 15 minutach nie wychodzili z własnej połowy i skupili się wyłącznie na obronie. Świetne okazje miał Sterling, który dwukrotnie uderzał niecelnie, a do tego dobrze uderzał Kane, ale został zatrzymany przez bramkarza. Szanse miał też Grealish, jednak uderzył w środek bramki.

Anglicy zdobyli gola dopiero po rzucie karnym, którego najprawdopodobniej nie powinno być. Sterling wszedł w pole karne z prawego skrzydła i niedotknięty przez obrońcę położył się na murawie. Sędzia nie podszedł do ekranu VAR, a tylko zdał się na podpowiedź przez słuchawkę. Do piłki podszedł Kane, jego strzał obronił Schmeichel, ale dobitka była już skuteczna.

Duńczycy do końca meczu walczyli jeszcze o zmianę wyniku, jednak przeszkodziło im w tym ogromne zmęczenie.  Anglia wygrała półfinał Euro, a w finale zmierzy się z Włochami. Mecz odbędzie się 11 lipca o godz. 21. 

RadioZET.pl/PAB