El. MŚ 2018: Jak trwoga, to do Messiego. Argentyna jedzie na mundial! Dramat Arturo Vidala i spółki

Krzysztof Sobczak
11.10.2017 08:00
Lionel Messi
fot. PAP/EPA

Dzięki trzem bramkom Lionela Messiego, piłkarska reprezentacja Argentyny pokonała na wyjeździe Ekwador 3:1 i wywalczyła miejsce w fazie grupowej mistrzostw świata 2018. Awans w strefie Ameryki Południowej uzyskały też Brazylia, Urugwaj i Kolumbia, ale nie Chile.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Piąte miejsce, oznaczające konieczność rozegrania dwumeczu barażowego z Nową Zelandią, zajęła reprezentacja Peru. Pomógł jej w tym remis w Limie z Kolumbią 1:1.

Takie wyniki w Ekwadorze i w Peru okazały się zgubne dla Chile. Zespół prowadzony przez hiszpańskiego selekcjonera Pizziego przegrał na wyjeździe z Brazylią 0:3 i spadł z trzeciej na szóstą pozycję. Na mundialu w Rosji go zatem zabraknie. Z kolei "Canarinhos" awans z pierwszego miejsca zapewnili sobie już wcześniej.

Zobacz także

W trudnej sytuacji byli przed ostatnią kolejką Argentyńczycy. Musieli w Quito wygrać z Ekwadorem i liczyć na korzystne wyniki w innych spotkaniach, aby zająć miejsce w pierwszej czwórce, dającej bezpośredni awans na MŚ. Do tego grali z rywalem, którego nie pokonali na wyjeździe od 2001 roku.

Quito leży na wysokości 2850 m n.p.m., co obniża dyspozycję fizyczną piłkarzy gości, którzy nie są przyzwyczajeni do rozrzedzonego powietrza i niskiego ciśnienia.

Te okoliczności sparaliżowały "Albicelestes" w pierwszych minutach. Chwila dekoncentracji w defensywie kosztowała ich utratę gola już w pierwszej minucie, kiedy na listę strzelców wpisał się Romario Ibarra. Później goście nie potrafili wymienić nawet kilku celnych podań i praktycznie nie wychodzili z własnej połowy.

Przełom nastąpił w 11. minucie. Wówczas Argentyńczycy przeprowadzili pierwszą składną akcję – piłkę wymienili między sobą Messi i Angel di Maria, a akcję wykończył ten pierwszy.

Dziewięć minut później gwiazdor Barcelony wykorzystał błąd obrońcy rywali, pobiegł z piłką w stronę bramki i mocnym strzałem pokonał próbującego interweniować Maximo Banguerę.

W podobnych okolicznościach Messi zdobył trzecią bramkę w 63. Minucie. Wtedy uderzał z linii pola karnego i sprytnie przerzucił piłkę nad bramkarzem Ekwadoru.

Piłkarze i kibice "Albicelestes" mogą odetchnąć z ulgą. Niewiele brakowało, aby szósta przed tą kolejką Argentyna nie awansowała na mundial w Rosji. Ostatnio w MŚ zabrakło jej w 1970 roku.

Formalności dopełnił we wtorek drugi w tabeli Urugwaj, który pokonał u siebie Boliwię 4:2, choć wszystkie bramki zdobyli... zawodnicy gospodarzy. Do właściwej bramki trafili Martin Caceres (40.), Edinson Cavani (42.) i dwukrotnie Luis Suarez (60. i 76.), a do swojej - Gaston Silva (24.) i Diego Godin (79.).

Swoją szansę zaprzepaścił Paragwaj, który rywalizował przed własną publicznością z ostatnią w tabeli Wenezuelą. Gdyby wygrał, zająłby piąte miejsce i grałby w dwumeczu barażowym z Nową Zelandią o awans na mundial. Niespodziewanie gospodarze przegrali 0:1 z drużyną, która odniosła dopiero drugie zwycięstwo w tych eliminacjach.

Wyniki wtorkowych meczów i tabela końcowa eliminacji MŚ w strefie Ameryki Płd.:

Ekwador - Argentyna  1:3 (1:2)
Bramki: dla Ekwadoru - Romario Ibarra (1); dla Argentyny - Lionel Messi trzy (12, 20, 63)

Paragwaj - Wenezuela 0:1 (0:0)
Bramka: Yangel Herrera (84)
Czerwone kartki: Gustavo Gomez (Paragwaj, 89), Wilker Angel (Wenezuela, 89)

Urugwaj - Boliwia    4:2 (2:1)
Bramki: dla Urugwaju - Martin Caceres (40), Edinson Cavani (42), Luis Suarez dwie (60, 76); dla Boliwii - Gaston Silva (24-samob.), Diego Godin (79-samob.)

Brazylia - Chile     3:0 (0:0)
Bramki: Paulinho (55), Gabriel Jesus dwie (57, 90+2)

Peru - Kolumbia      1:1 (0:0)
Bramki: dla Peru - Paolo Guerrero (76); dla Kolumbii - James Rodriguez (56)

RadioZET.pl/PAP/KS