Zamknij

Ostra reakcja kibiców Śląska ws. strajku kobiet. "Nie przeciw kobietom"

29.10.2020 17:47
strajk kobiet, Wrocław
fot. PAP/EPA

Kibice Śląska Wrocław odcinają się od bojówkarzy, którzy ubrani w barwy klubowe zaatakowali Polki i Polaków uczestniczących w strajku kobiet. - Żaden prawdziwy kibic Śląska Wrocław nie jest damskim bokserem - czytamy w oświadczeniu, w którym sympatycy klubu piszą też o "orędziu prowokatora w telewizji publicznej".

W środę we Wrocławiu protestowało ponad 100 tysięcy osób. Wiele grup padło jednak ofiarą ataków ze strony narodowców.

Do zamieszek doszło m.in. przy ulicy Krupniczej. Jak relacjonuje "Gazeta Wrocławska", demonstrujący mieli zostać zaatakowani przez grupę około 40 młodych mężczyzn. W wyniku ataku dwie osoby zostały przewiezione do szpitala, ucierpiały też dwie dziennikarki "Gazety Wyborczej", które relacjonowały wydarzenia. Za to w okolicach placu Jana Pawła manifestujący mężczyzna miał zostać raniony nożem w twarz.

Strajk kobiet. Manifestacje i zamieszki we Wrocławiu

Od tych wydarzeń odcinają się fani Śląska Wrocław, którzy wydali w sprawie specjalne oświadczenie.

"Żaden prawdziwy kibic Śląska Wrocław nie jest damskim bokserem i nie bije bez powodu osób w pokojowy sposób manifestujących swoje opinie. Mamy własne i nienarzucone przez jakiekolwiek partie polityczne zdanie na temat obecnych protestów – stoimy po stronie kobiet i ich prawa do decydowania o sobie, ale stanowczo sprzeciwiamy się niszczeniu obiektów kultu religijnego i pomników upamiętniających historię Polski, stąd nasza pokojowa obecność wczorajszego wieczora pod wrocławską katedrą" - czytamy.

"Stanowczo odcinamy się od działań przeciwko kobietom i oczekujemy, że osoby, które dopuszczają się takich rzeczy, nie będą wiązani przez nikogo ze środowiskiem kibicowskim i klubem" - podkreślili kibice. Dodali też, że "prowokatorów nie brakuje po różnych stronach. Jeden z prowokatorów miał nawet orędzie w telewizji publicznej", nawiązując w ten sposób do wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

RadioZET.pl/AN