Zamknij

Ekstraklasa: Remis Stali w debiucie Ojrzyńskiego, cudowny gol Forsella

21.11.2020 20:49
Stal Mielec - Zagłębie Lubin
fot. P. Dziurman/East News

Stal Mielec przegrywała już 0:2, a jednak potrafiłą zremisować z Zagłębiem Lubin 2:2 w spotkaniu 10. kolejki PKO Ekstraklasy. Na ławce trenerskiej beniaminka debiutował Leszek Ojrzyński.

Stal Mielec - Zagłębie Lubin WYNIK. Oba zespoły starały się grać ofensywnie, ale to ataki gospodarzy były bardziej składne i spokojniejsze. Lubinianie wyraźnie wyczekiwali na błąd przeciwników i się doczekali. Obrońcy Stali „złamali linię” obrony i po prostopadłym podaniu Łukasza Poręby w idealnej sytuacji znalazł się Kacper Chodyna. Młodzieżowiec Zagłębia nie zastanawiała się, huknął ile sił i było 1:0.

Gol zmienił nieco obraz gry. Stal nie grała już tak odważnie i optyczną przewagę uzyskali gospodarze. Lubinianie nie narzucili jednak wysokiego tempa, spokojnie rozgrywali swoje ataki i wyczekiwali na kolejne błędy rywali. I taka taktyka przyniosła drugiego gola.

Ekstraklasa: Stal Mielec - Zagłębie Lubin [WYNIK]

Maciej Domański po rzucie rożnym, zamiast wybić piłkę, próbował ją przyjąć i uczynił to tak fatalnie, że trafiła do Lubomira Guldana. Kapitan Zagłębia idealnie dograł do wbiegającego Sasy Balicia, a ten mierzonym strzałem głową nie dał szans Rafałowi Strączkowi.

Wydawało się, że skoro pierwszy gol tak mocno podłamał Stal, to drugi może już ją zupełnie złamać i „zamknąć” mecz. Tak się nie stało, bo trzy minuty później było już tylko 2:1. Po akcji Mateusza Maka obrońcy Zagłębia tak wybijali piłkę, że ta trafiła do Domańskiego. Pomocnik gości od razu uderzył, piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki.

Stal Mielec - Zagłębie Lubin: Cudowny gol Forsella [WIDEO]

Pięć minut po wznowieniu gry po przerwie było już 2:2. Stal wywalczyła rzut wolny około 30 metrów od bramki. Do piłki podszedł Petteri Forsell, który dopiero w drugiej połowie pojawił się na boisku. Fin w swoim stylu huknął i Dominik Hładun musiał sięgać do siatki.

Kolejne fragmenty meczu mogły się podobać, bo obie ekipy nie myślały bronić remisu i starały się atakować. Optyczną przewagę ponownie miało Zagłębie, ale kontry gości były bardzo groźne.

Dla gospodarzy dwie świetne okazje miał Filip Starzyński i za każdym razem posyłał piłkę w trybuny. Ze strony Stali blisko trafienia do siatki był Paweł Tomczyk, który strzelał z pola karnego i gospodarze tylko dzięki świetnemu refleksowi Hładuna zawdzięczali, że nie stracili trzeciego gola.

Sędzia do regulaminowego czasu doliczył aż sześć minut i cały ten czas gra toczyła się na połowie Stali, ale lubinianom nie udało się już pokonać Strączka.

Zagłębie Lubin - Stal Mielec 2:2

Bramki: Kacper Chodyna (17.), Sasa Balić (34.) - Maciej Domański (37.), Petteri Forsell (50.)

RadioZET.pl