Zamknij

Ekstraklasa: Podział punktów we Wrocławiu, Lechia traci dystans do podium

10.04.2021 22:02
Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk
fot. PAP

Śląsk Wrocław zremisował na własnym boisku z Lechią Gdańsk 1:1 w meczu 24. kolejki PKO Ekstraklasy. Podopieczni Piotra Stokowca oddali się od podium na trzy punkty.

Nie minęły dwie minuty, a oba zespoły miały już po jednej sytuacji pod bramką rywali – najpierw głową strzelał Patryk Janasik, a w odpowiedzi groźnie uderzył Łukasz Zwoliński. Kilka chwil później po dośrodkowaniu z lewej strony do odbitej piłki dopadł Jan Biegański, ale jeden z obrońców Śląska zdołał odbić jego strzał.

Na odpowiedź wrocławian trzeba było poczekać tylko chwilę. Świetnie do akcji podłączył się Łukasz Bejger, dośrodkował z prawej strony, a piłka trafiła do Krzysztofa Mączyńskiego. Ten chciał strzelać, ale wyszło mu podanie do Erika Exposito, który z bliska umieścił futbolówkę w siatce.

Ekstraklasa: Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk [WYNIK]

To wszystko działo się w ciągu zaledwie ośmiu minut. Kolejne fragmenty gry były równie intensywne. Po strzeleniu gola Śląsk wcale nie zamierzał bronić wyniku, ale nadal nacierał, a ponieważ Lechia również grała do przodu, spotkanie mogło się podobać i na boisku wiele się działo.

Bliżsi zdobycia drugiego gola byli gospodarze. Najpierw po uderzeniu Exposito Lechię uratowała poprzeczka, a kilka chwil później Hiszpan minimalnie się pomylił po zagraniu Dino Stigleca. Do siatki mógł trafić też Mateusz Praszelik, ale jego strzał nogami wybronił Dusan Kuciak.

Gola zdobyła jednak Lechia, a pomógł jej Waldemar Sobota. Doświadczony piłkarz gospodarzy podał do nikogo przed własnym polem karnym i do piłki dopadł Tomasz Makowski. Pomocnik gości uderzył płasko, precyzyjnie i było 1:1.

Tuż przed przerwą Śląsk powinien wyjść ponownie na prowadzenie. Po doskonałym dograniu Mączyńskiego w idealnej sytuacji znalazł się Patryk Janasik, ale zamiast do siatki z kilku metrów trafił w trybunę za bramką Kuciaka. Bramkarz gości mocno później rugał swoich kolegów, że dopuścili do takiej sytuacji.

Ekstraklasa: Śląsk zremisował z Lechią

Po zmianie stron obraz meczu się nie zmienił – oba zespoły dążyły do strzelenie drugiego gola i praktycznie nie było gry w środku pola, bo sytuacje szybko przeniosły się z jednej bramki pod drugą. W tym okresie doskonałą sytuację miał Praszelik po akcji Soboty. Ten drugi podciągnął do końcowej linii i sprytnie wycofał do nadbiegającego kolegi, ale ten, będąc zupełnie sam, nie trafił w piłkę. Z czasem tempo gry spadło i automatycznie na boisku zaczęło się mniej dziać.

Gdańszczanie wyżej podeszli do pressingu i Śląskowi znacznie trudniej przedostawało się pod pole karne rywali. Lechia miała nieco więcej miejsca, ale też nie była już tak groźna. W końcówce zwycięskiego gola mogli zdobyć przyjezdni, a dokładnie dwa razy Łukasz Zwoliński. Za pierwszym dobrą interwencją popisał się Michał Szromnik, a za drugim zawodnik gości nie wykorzystał świetnego zagrania Flavio Paixao. Gol już nie padł i mecz zakończył się remisem.

Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk 1:1

Bramki: Erik Exposito (8.) - Tomasz Makowski (34.)

RadioZET.pl/PAP