Zamknij

Skandaliczny wpis ministra sportu. Nazwał piłkarzy "drużyną frajerów"

Maciej Walasek
15.05.2022 20:55
Kamil Bortniczuk i Śląsk Wrocław
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/EastNews, Maciej Witkowski/REPORTER/East News

Kamil Bortniczuk nie wytrzymał po meczu Śląska Wrocław i opublikował kontrowersyjny wpis, w którym skrytykował zespół, któremu prywatnie kibicuje. "Drużyna frajerów" - napisał minister sportu na Twitterze.

"Przykre to, ale Śląsk Wrocław (choć pewnie nie spadnie) zasłużył w tym sezonie na spadek. Drużyna frajerów. Głupie kartki. Głupie bramki. Mecze do wygrania - przegrywa. Mecze na 3:0 - remisuje. Drużyna w tym składzie bez przyszłości. Gratulacje dla Stali Mielec" - napisał na Twitterze Kamil Bortniczuk, odnosząc się do niedzielnego meczu PKO BP Ekstraklasy.

Przypomnijmy, że zawodnicy Śląska Wrocław nadal nie są pewni utrzymania w najwyższej lidze rozgrywkowej. W czasie spotkania 33. kolejki wrocławianie byli o krok od zagwarantowania sobie "bezpiecznego" miejsca w tabeli, ale w ostatnich sekundach stracili bramkę. W 95. minucie do siatki trafił Mateusz Matras, dzięki któremu to PGE Stal Mielec mogła świętować pozostanie w Ekstraklasie na kolejny sezon.

Minister sportu skrytykował zespół Śląska Wrocław. "Drużyna frajerów"

Na szczęście dla Śląska Wrocław, trzecim spadkowiczem została Wisła Kraków, która przegrała z Radomiakiem Radom. Gdyby Biała Gwiazda zwyciężyła, wrocławianie musieliby wygrać w ostatnim meczu sezonu z Górnikiem Zabrze. Po tym starciu Bortniczuk ponownie zabrał głos.

"Jako kibic Śląska Wrocław, dziękuje Radomiakowi Radom za walkę i zwycięstwo. Cieszę się, że fatalna postawa drużyny Śląska nie skończyła się spadkiem. >>Frajerstwo<< było niepotrzebne, ale odnosiło się do okoliczności, w jakich zespół tracił punkty, a nie personalnie do piłkarzy" - czytamy.

Przypomnijmy, że poza drużyną Jerzego Brzęczka od nowego sezonu w 1. lidze będziemy oglądać Bruk-Bet Termalikę Nieciecza i Górnik Łęczna.

RadioZET.pl