Zamknij

Ekstraklasa: Zagłębie Lubin przerwało świetną serię Rakowa Częstochowa

04.07.2020 16:55
Raków Częstochowa - Zagłębie Lubin
fot. PAP

Zagłębie Lubin pokonało Raków Częstochowa 2:1 w meczu 34. kolejki PKO Ekstraklasy. Obie drużyny już wcześniej były pewne utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dla beniaminka to pierwsza porażka na boisku w Bełchatowie od 28 września.

Przed startem 34. kolejki pewny utrzymania mógł być beniaminek z Częstochowy, a Zagłębie musiało jeszcze o to powalczyć. Udało się... bez gry, po remisie w piątkowym spotkaniu Korony Kielce z Arką Gdynia.

"Miedziowi" musieli radzić sobie w tym meczu bez narzekającego na drobny uraz najskuteczniejszego młodzieżowca ligi, Bartosza Białka, którym interesuje się Eintracht Frankfurt. Na ławce zasiadł inny ważny gracz Sasa Zivec, a zatem z ofensywnego trio ostał się tylko najlepszy strzelec drużyny Damjan Bohar.

Zagłębie pokonało Raków

Nieobecne "armaty" wyręczyli już w 10. minucie środkowi obrońcy. Bartosz Kopacz zagrał do Lubomira Guldana, a ten z najbliższej odległości pokonał byłego bramkarza lubinian Michała Gliwę. Zagłębie miało kilka świetnych okazji, ale wykorzystało jeszcze tylko jedną. W 43. minucie trafił Bohar, dla którego był to 15. gol w sezonie.

Gospodarze otrząsnęli się dopiero po wejściu na murawę Frana Tudora. Chorwat chwilę po wejściu na murawę wpisał się na listę strzelców, a następnie mógł mieć jeszcze asystę. W 74. minucie idealnie dograł do ustawionego na 5. metrze Browna Forbesa, ale napastnik Rakowa przegrał pojedynek z Dominikiem Hładunem.

Lech - Legia: Transmisja TV i online. Gdzie obejrzeć mecz ekstraklasy?

W końcówce też nie brakowało sytuacji, lecz ani Jarosław Jach, ani Filip Starzyński nie byli w stanie skutecznie egzekwować rzutów wolnych z 20. metrów.

Raków Częstochowa - Zagłębie Lubin 1:2

Bramki: Fran Tudor (69.) - Lubomir Guldan (10.), Damjan Bohar (43.)

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl