Festiwal bramek w Szczecinie, Pogoń zatrzymana

29.05.2020 22:25
Pogoń - Zagłębie
fot. PAP

Pogoń Szczecin przegrała w drugim piątkowym meczu 27. kolejki PKO Ekstraklasy z Zagłębiem Lubin 0:3. Wszystkie bramki gości padły w pierwszej połowie.

Pierwsza bramka padła dość szybko. Już w 7. minucie prawym skrzydłem uciekł Bartosz Białek, wbiegł w pole karne, odegrał do Dejana Drazićia, który bez skrupułów pokonał Stipicę.

Chwilę później z rzutu wolnego precyzyjnie strzelał Paweł Cibicki, ale jego intencje wyczuł Dominik Hładun parując piłkę poza linię końcową.

W 17. min bliski wyrównania był były gracz Zagłębia Damian Dąbrowski, ale jego strzał spoza pola karnego minimalnie minął bramkę.

Siedem minut później Frączczak trafił w poprzeczkę, ale chwilę później powinno być 2:0 dla gości. Jednak Hubert Matynia ofiarnie wybił piłkę niemal z linii bramkowej. Odłożył tym samym wyrok o minutę, bo w kolejnej akcji Damjan Bohar drugi raz tego dnia trafił do bramki Stipicy.

W 42. minucie ponownie Dąbrowski był bliski zdobycia gola, ale trafił w słupek. W odpowiedzi goście strzelili trzecią bramkę. W końcu do siatki trafił Bartosz Białek, który wykorzystał sytuację sam na sam.

Pogoń - Zagłębie: Niewykorzystane szanse gospodarzy

W drugiej części goście kontrolowali grę. Sami stwarzali większe zagrożenie pod bramką Pogoni i Stipica musiał się sporo napracować, by ustrzec swój zespół przed utratą kolejnych goli. Po drugiej stronie boiska jedynie strzał Kowalczyka z ostrego kąta niósł zagrożenie. Piłka jednak minęła bramkę.

Najciekawsza sytuacja drugiej części gry nastąpiła już po upłynięciu 90 minut, gdy Hubert Matynia z rzutu rożnego trafił w słupek. Jednak gola na otarcie łez dla Pogoni nie było.

Pogoń, tak jak 14 miesięcy wcześniej, gdy żegnano stary stadion w Szczecinie, uległa Zagłębiu 0:3.

Pogoń Szczecin - KGHM Zagłębie Lubin 0:3

Bramki: 0:1 Dejan Drazic (7), 0:2 Damjan Bohar (26), 0:3 Bartosz Białek (43).

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl/PAP