Zamknij

Ekstraklasa: Pogoń nie odpuszcza Legii, pewna wygrana z Wisłą Płock

10.04.2021 17:00
Pogoń Szczecin - Wisła Płock
fot. PAP

Pogoń Szczecin pewnie pokonała na własnym boisku Wisłę Płock 2:0 w meczu 24. kolejki PKO Ekstraklasy i odrobiła część strat do prowadzącej Legii Warszawa. Lider swój mecz z Lechem Poznań rozegra w niedzielę.

  • Pogoń Szczecin pokonała na własnym boisku Wisłę Płock 2:0 w meczu 24. kolejki PKO Ekstraklasy
  • Gole dla gospodarzy zdobyli Adrian Benedyczak i Michał Kucharczyk
  • Po 24 kolejkach "Portowcy" tracą siedem punktów do prowadzącej Legii Warszawa, która w niedzielę zagra z Lechem Poznań

Pogoń Szczecin - Wisła Płock WYNIK. Po porażce przed tygodniem w Warszawie z Legią 2:4 trener Pogoni nie zdecydował się na rewolucję w składzie drużyny. Szczególnym zaufaniem obdarzył Luisa Matę, który w stolicy zagrał fatalnie i był jednym z najbardziej odpowiedzialnych za straty bramek w początkowych minutach meczu. Portugalski obrońca mecz przeciwko Wiśle rozpoczął od pierwszej minuty i zagrał poprawnie. Z tym że goście nie tworzyli wielkiego zagrożenia i zwycięstwo gospodarzy mogło być znacznie wyższe.

Portowcy zaatakowali od pierwszego gwizdka sędziego Łukasza Kuźmy i zaledwie kwadransa potrzebowali na udowodnienie swej wyższości. Na lewej stronie boiska 17-letni Kacper Kozłowski w dziecinny sposób wymanewrował Angela Garcię i dośrodkował na głowę Adriana Benedyczaka, który dopełnił formalności.

Ekstraklasa: Pogoń Szczecin - Wisła Płock [WYNIK]

Prowadzenie uspokoiło grę gospodarzy, którzy już nie nacierali z tak dużym impetem, jednak rywalom nie pozwolili na choćby jedną groźną sytuację w pierwszej części spotkania.

Dopiero po przerwie płocczanie śmielej zaczęli grać na połowie Pogoni. W 52. minucie Rafał Uryga był nawet bliski wyrównania, ale trafił w poprzeczkę bramki Dantego Stipicy. Ostrzeżenie ze strony wiślaków podziałało mobilizująco na gospodarzy, którzy w 65. min podwyższyli prowadzenie na 2:0. Michał Kucharczyk urwał się obrońcom, przebiegł kilkanaście metrów i pokonał wybiegającego z bramki Krzysztofa Kamińskiego.

Zrobiło się ciekawie, bo chwilę później Patryk Tuszyński lobując Stipicę trafił piłką w słupek. Za to gospodarze po raz trzeci znaleźli drogę do siatki po akcji zmienników Rafała Kurzawy i Adam Frączczaka, jednak analiza VAR wskazała pozycję spaloną tego pierwszego i mecz zakończył się wynikiem 2:0.

Tym samym Pogoń wykonała kolejny krok w stronę osiągnięcia celu, jakim jest miejsce na podium na koniec sezonu. Natomiast sytuacja Wisły w ligowej tabeli zaczyna się komplikować. Płocczanie mają 25 punktów i wyprzedzają ostatnią Stal o sześć, przy czym zespół z Mielca ma dwa rozegrane mecze mniej.

Pogoń Szczecin - Wisła Płock 2:0

Bramki: Adrian Benedyczak (16.), Michał Kucharczyk (65.)

RadioZET.pl/PAP