Ekstraklasa: Dwie twarze Pogoni i Lecha. Remis w Szczecinie

02.11.2019 22:02
Pogoń Szczecin - Lech Poznań
fot. PAP

W meczu 14. kolejki PKO Ekstraklasy Pogoń Szczecin dominowała w pierwszej połowie, Lech Poznań w drugiej. W efekcie padł remis 1:1.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Trener Lecha Dariusz Żuraw zapowiadał przed wyjazdem do Szczecina, że po porażce u siebie z Zagłębiem Lubin (1:2) wprowadzi zmiany w składzie. Miejsce w wyjściowej jedenastce mieli stracić młodzi i niedoświadczeni, a grać rutyniarze. Było trochę inaczej, bo miejsca zabrakło owszem dla Mateusza Skrzypczaka i Jakuba Kamińskiego, ale także Joao Amarala oraz Dorde Crnomarkovicia. Od pierwszej minuty zagrali za to: Tomas Rogne, Wołodymyr Kostewycz, Pedro Tiba i Karlo Muhar.

W nieco innej sytuacji był trener gospodarzy Kosta Runjaic. Jego zmiany wymusiło życie, a konkretnie nadmiar żółtych kartek Jakuba Bartkowskiego i Adama Buksy. W ich miejsce wyszli David Stec i Adam Frączczak. Powrócił do składu także młodzieżowiec Marcin Listkowski i był to bodaj jego najlepszy mecz w bieżącym sezonie.

PKO Ekstraklasa: Pogoń - Lech WYNIK

Początek meczu wprawdzie rozgrywany był pod dyktando gospodarzy, ale to lechici pierwsi oddali strzały na bramkę. Już w drugiej minucie nieco chybił Kamil Jóźwiak. Za to celnie uderzali Pedro Tiba (z ponad 30 m) i Tymoteusz Puchacz – w obu sytuacjach na raty bronił Dante Stipica. W odpowiedzi w 11. minucie po raz pierwszy umiejętności Mickeya van den Harta sprawdził Frączczak.

Gospodarze zamknęli rywali na ich połowie. Goście przez kilka minut dzielnie się bronili, ale w 21. minucie Srdjan Spiridonović w dziecinny sposób ograł Jakuba Modera i Lubomira Satkę i z 20. metra trafił w okienko bramki "Kolejorza", zdobywając już czwartego gola w lidze.

Po zdobyciu prowadzenia ciągle gospodarze dominowali, a najlepszą sytuację na podwyższenie wyniku miał Sebastian Kowalczyk w 40. minucie. Jednak jego strzał z 15 metrów był nieco za lekki i van der Hart poradził sobie z obroną. Dopiero w ostatnich pięciu minutach przed przerwą goście odważniej zaatakowali, ale obrona gospodarzy i Dante Stipica nie pozwolili na odrobienie strat.

Pogoń zremisowała z Lechem

Druga część zaczęła się, jak cały mecz – czyli od groźnego strzału gości. Konkretnie Tiby, które ponownie na raty bronił Stipica. Tym razem był to sygnał, że po raz kolejny po dobrej pierwszej połowie, w drugiej Pogoń odda inicjatywę rywalom. Najwięcej niebezpieczeństwa pod bramką gospodarzy siali Puchacz, Tiba i Jóźwiak. Gola na 1:1 strzelił jednak Thomas Rogne, który przy rzucie rożnym uprzedził Stipicę i główką trafił do siatki.

Remis raczej nie cieszy żadnego zespołu. Szczecinianie bowiem od 15 września (meczu z ŁKS Łódź 1:0) nie potrafi zwyciężyć u siebie. Lechowi z kolei coraz bardziej ucieka pierwsza ósemka zespołów ligi.

Pogoń Szczecin - Lech Poznań 1:1

Bramki: Srdjan Spiridonović (21.) i Thomas Rogne (82.)

RadioZET.pl/PAP