Zamknij

Groźny wypadek z udziałem piłkarza Legii. Auto zatrzymało się na torach

16.09.2020 12:07
Paweł Stolarski spowodował wypadek samochodowy
fot. Jan Bielecki/East News

Paweł Stolarski o włos nie doprowadził tragedii drogowej. Piłkarz Legii urządził sobie rajd ulicami Warszawy, powodując potężny wypadek - informuje portal weszlo.com.

Paweł Stolarski trafił do Legii jako młody obrońca ze sporym potencjałem. Niestety, jego kariera nie rozwinęła się tak, jak wielu przypuszczało i zawodnik nie podbił Ekstraklasy. O 24-latku jest też głośno poza boiskiem. Portal weszlo.com dotarł do informacji, z których wynika, że na początku września, Stolarski urządził sobie rajd ulicami Warszawy. Finalnie piłkarz mistrzów Polski nie zdążył wyhamować i uderzył w tył samochodu kobiety, która jechała prawidłowo.

Według relacji świadka, Audi, które prowadził Paweł Stolarski ścigało się z Porsche, a oba pojazdy miały jechać z ogromną prędkością. Kobieta jadąca środkowym pasem na ulicy Wołoskiej w Warszawie zdecydowała się zmienić pas na lewy. Wówczas na jej drodze stanął rozpędzony samochód piłkarza, który uderzył w jej pojazd. Prowadzony przez nią Volkswagen wypadł z drogi i zatrzymał się dopiero na torach tramwajowych. Mimo całego zdarzenia, można mówić o wielkim szczęściu, ponieważ w wypadku nikt nie ucierpiał. Jak tłumaczył świadek, piłkarz Legii miał zachowywać się bardzo źle nawet po całej sytuacji.

- Kierowca z Audi był opryskliwy. Mówił: „po co tu idziesz, czego tu chcesz, wszystko jest załatwione – przyznał świadek.

Zgodnie z relacją, 24-latek obarczył winą kobietę. Jednak nagranie świadka miało pokazać, że to piłkarz złamał przepisy, a głównym powodem zdarzenia była nadmierna prędkość. Zawodnik został ukarany mandatem, a kobieta rozważa założenie sprawy w sądzie.

RadioZET.pl/weszlo.com