Zamknij

Ekstraklasa: Zagłębie Lubin lepsze od Górnika

29.11.2019 19:56
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze
fot. PAP

Zagłębie Lubin pokonało Górnik Zabrze 2:0 w pierwszym meczu 17. kolejki PKO Ekstraklasy. Bramki dla gospodarzy zdobyli: Damjan Bohar i Bartosz Białek.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W pierwszych minutach w akcjach obu ekip było dużo chaosu, niedokładności, gra toczyła się głównie w środku pola. Sytuacja zmieniła się od strzału z dystansu Filipa Starzyńskiego, który był sygnałem dla Zagłębia do odważniejszych ataków.

Od tego momentu lubinianie przejęli inicjatywę i ciężar gry przesunął się zdecydowanie na połowę gości. Na efekty kibice nie czekali długo. Najpierw Bartosz Białek ładnie zgrał do Sasy Zivca, a ten w pole karne wstrzelił piłkę, która szczęśliwie trafiła do Damjana Bohara. Skrzydłowy Zagłębia potężnym strzałem z kilku metrów nie dał szans Martinowi Chudemu.

Zagłębie nie zamierzało się zadowolić jednobramkowym prowadzeniem i nadal atakowało. Po strzale głową Lubomira Guldana zabrzan przed utratą drugiego gola uratowała poprzeczka i była to najlepsza okazja na podwyższenie prowadzenia.

Gospodarze atakowali, ale brakowało im ostatniego dokładnego podania. Górnikowi brakowało nie tylko ostatniego podania, ale nawet pierwszego, bo w pierwszej połowie praktycznie ani razu nie zagroził poważniej bramce Konrada Forenca.

Zagłębie - Górnik: Dobre zmiany, kiepski wynik

Trener gości Marcin Brosz nie czekał ze zmianami i już w przerwie wprowadził dwóch nowych zawodników, którzy mieli ożywić ataki jego ekipy. Sytuacja na boisku się zmieniła, bo Górnik potrafił dłużej się utrzymać przy piłce i przesunął ciężar gry na połowę Zagłębia.

Kiedy wydawało się, że goście przejmą inicjatywę, lubinianie zadali drugi cios i duży udział mieli w tym piłkarze gości. Po stałym fragmencie gry, przy biernym zachowaniu obrońców Górnika, do piłki dopadł Bartosz Białek i strzałem z kilku metrów trafił do siatki.

Zabrzanie na odrobienie strat mieli pół godziny. Starali się atakować, dominować, ale nie potrafili wypracować sobie sytuacji bramkowej. Wystarczy tylko wspomnieć, że w drugiej połowie nie oddali ani jednego celnego strzału i Forenc, poza kilkoma wyjściami do dośrodkowań, był bezrobotny.

Kolejnego gola za to mogło zdobyć Zagłębie. Najbliższy tego był Patryk Szysz, ale z pola karnego trafił w środek bramki i Chudy nie miał problemu ze złapaniem piłki. To była ostatnia godna odnotowania akcja w piątkowym meczu w Lubinie.

KGHM Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 2:0 (1:0).

Bramki: 1:0 Damjan Bohar (18), 2:0 Bartosz Białek (60).

RadioZET.pl/PAP