Zamknij

Awantura w Legii. Mioduski ujawnił szczegóły konfliktu z Michniewiczem

08.12.2021 09:31

Dariusz Mioduski po kilku tygodniach odsłonił kulisy relacji z Czesławem Michniewiczem. Prezes Legii Warszawa zdradził, że głównym powodem odejścia byłego selekcjonera kadry U-21 był brak zaufania z obu stron.

Czesław Michniewicz
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Czesław Michniewicz pożegnał się z posadą trenera Legii pod koniec października. Głównym powodem usunięcia go z roli szkoleniowca mistrzów Polski były fatalne wyniki uzyskiwane w PKO Ekstraklasie, przez które Wojskowi dziś znajdują się w strefie spadkowej.

Jedną z przyczyn takiej formy legionistów miały być nietrafione transfery. Według plotek relacje Michniewicza z Radosławem Kucharskim miały być tak napięte, że miał nawet nie wiedzieć, kto trafia do klubu. Na Twitterze w #LegiaTalk głos w sprawie zabrał Dariusz Mioduski, ujawniając kulisy współpracy z Czesławem Michniewiczem.

- On [Michniewcz przyp. red.] właściwie był bardzo pasywny w tych rzeczach. Dopiero po naszej lekkiej awanturze na początku tego sezonu, gdzie w mediach pojawiły się jego narzekania dotyczące braku wzmocnień, to pierwszy raz tak naprawdę został wysłany e-mail do Radka Kucharskiego z sześcioma pozycjami, na których widziałby wzmocnienia. Ostatecznie została wzmocnionych osiem, a nie sześć - tłumaczył prezes Legii.

Mioduski opowiedział o konflikcie z Michniewiczem

Dalej Mioduski wyjaśniał, dlaczego nie darzył 51-latka wystarczającym zaufaniem.

- Procesy transferowe są bardzo trudne i zachowanie poufności jest bardzo, bardzo istotne. Mieliśmy sytuacje przy wcześniejszych transferów jednego czy dwóch piłkarzy, kiedy po konsultacjach z trenerem, nazwiska zaczęły się pojawiać na rynku i te transfery straciliśmy. Pomimo tego, że trener Michniewicz się zarzekał, że od niego te informacje nie wychodzą, to pojawiały się zwykle w mediach, które były zaprzyjaźnione i to powodowało, że była jakaś nieufność, jeżeli chodzi o tę współpracę i o dzielenie się informacjami. Dlatego niestety trochę czekaliśmy do ostatniego momentu - opowiadał.

Lewandowski tłumaczy się ze słów o Messim. Opublikował oświadczenie

- No niestety, muszę powiedzieć, że brakowało zaufania z jednej, jak i drugiej strony i to był duży problem dla klubu, dla mnie, dla wszystkich - skwitował.

Na odpowiedź Michniewicza nie trzeba było długo czekać.

- Słyszę, że komuś się bardzo brzydko „ulało”. Może kiedyś przyjdzie taki czas, że i mi się„uleje”. Taka luźna myśl - napisał. Czy w przyszłości doczekamy się wersji byłego selekcjonera reprezentacji Polski do lat 21?

Legia zajmuje 16. miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. O jeden punkt mniej ma ostatnia Warta Poznań.

loader

RadioZET.pl