Grzegorz Kuświk kpi z przepisów. Jego maseczka robi furorę [ZDJĘCIE]

31.05.2020 18:13
Wisła Płock
fot. PAP

Grzegorz Kuświk, napastnik Wisły Płock, zaprezentował najnowszy model maseczki, która... nie zasłania ani nosa, ani ust. W meczu z Koroną Kielce (1:4) nie wystąpił, ale i tak o nim teraz mówi się najwięcej.

Polski rząd, w porozumieniu z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, zgodził się na wznowienie rozgrywek PKO Ekstraklasy pomimo wciąż panującej w kraju pandemii koronawirusa. Piłkarze zostali jednak zobowiązani do przestrzegania reżimu sanitarnego, w tym do noszenia maseczek. Ten przepis dotyczy oczywiście tylko zawodników znajdujących się na ławce rezerwowych.

Niestety już w pierwszej kolejce znalazł się - powiedzmy - gagatek, który nie zamierza zastosować się do panujących reguł... Albo inaczej, oficjalnie maseczkę ma, tylko nie do końca spełnia ona normy. Być może sprowadził je z Chin.

Grzegorz Kuświk w "oryginalnej" maseczce

Grzegorz Kuświk, który cały mecz z Koroną Kielce spędził na ławce rezerwowych, zaprezentował najnowszy krój maseczki, która... nie zasłania ani nosa, ani ust, a jedynie brodę i policzki. Zdjęcie napastnika Wisły Płock stało się hitem internetu i przykładem jawnej kpiny z zasad panujących w społeczeństwie.

Maseczki - czy trzeba je nosić?

Od 30 maja rząd zniósł nakaz noszenia maseczek w przestrzeni publicznej przy założeniu, że zachowamy 2-metrowy odstęp od innych osób. Nie dotyczy to jednak wszystkich miejsc. Usta i nos nadal musimy zasłaniać m.in. na cmentarzach, w parkach, na bulwarach, na plażach czy w zoo i ogrodach botanicznych. Dotyczy to też stadionów.

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl