Zamknij

Łukasz Piszczek w Legii? Czesław Michniewicz odniósł się do spekulacji

06.05.2021 15:27
Łukasz Piszczek nie trafi do Legii
fot. Jan Huebner/Scheiber via www.imago-images.de/Imago Sport and News/EastNews

Łukasz Piszczek nie trafi do Legii Warszawa. Do medialnych spekulacji na temat rzekomego transferu byłego reprezentanta Polski odniósł się na konferencji prasowej trener mistrza Polski Czesław Michniewicz. - Temat jest zamknięty - uciął krótko.

  • Łukasz Piszczek nie zagra w Legii Warszawa
  • O możliwym transferze wybitnego reprezentanta Polski donosił przed kilkoma dniami portal meczyki.pl
  • Na konferencji prasowej do spekulacji odniósł się trener mistrza Polski Czesław Michniewicz

Łukasz Piszczek po tym sezonie po 11 latach spędzonych na Signal Iduna Park odejdzie z Borussii Dortmund. 36-letni piłkarz zdradził już, że kończy przygodę z zawodowym futbolem, ale nie zamierza jeszcze wieszać korków na kołku. Karierę będzie kontynuował w trzecioligowym klubie LKS Goczałkowice-Zdrój, którego jest wychowankiem.

Mimo jasno sprecyzowanych planów portal meczyki.pl za sprawą tekstu Kuby Majewskiego przekonywał, że Legia Warszawa poważnie myśli o sprowadzeniu "Piszcza" na Łazienkowską. Jego doświadczenie miało pomóc drużynie w walce o Ligę Mistrzów. Nawet jeśli coś było na rzeczy, to wydaje się, że temat jest już nieaktualny.

Łukasz Piszczek nie zagra w Legii

- Łukasz Piszczek to zawodnik dla mnie wyjątkowy. Wspólnie pracowaliśmy, potem śledziłem jego karierę, kibicowałem mu przez wiele sezonów. Kiedyś nawet obejrzałem kilka meczów na żywo. Byłem na zgrupowaniu Borusii Dortmund, gdy trenerem tej drużyny był Jurgen Klopp. Łukasz to wyjątkowy piłkarz i człowiek. Myślę, że taki gracz przydałby się każdemu klubowi – mówię o ekstraklasie i Bundeslidze - mówił Michniewicz, który pracował z Piszczkiem w mistrzowskim dla Zagłębia Lubin sezonie 2006/2007.

- Temat Łukasza Piszczka jest zamknięty. Ma zaplanowany każdy dzień, godzinę, już do emerytury. Ustalił, że po sezonie kończy z profesjonalnym futbolem. Pomimo tego, że Borussia namawiała go do pozostania na jeszcze jeden rok. Łukasz ma plany na siebie i swój klub. Szkoda bardzo, bo taki piłkarz, z takim doświadczeniem i podejściem, na pewno by się bardzo przydał w szatni - stwierdził.

To oznacza, że klub będzie musiał poszukać innych opcji w defensywie. Mówi się, że do zespołu może dołączyć m.in. 23-letni obrońca Joel Abu Hanna z Zorii Ługańsk.

RadioZET.pl/legia.com