Ekstraklasa: Lechia ograła Legię, gole środkowych obrońców

28.09.2019 19:00
Legia - Lechia
fot. PAP

W hicie 10. kolejki PKO Ekstraklasy Lechia Gdańsk pokonała na wyjeździe Legię Warszawa 2:1. Wszystkie gole w tym spotkaniu zdobyli środkowi obrońcy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zaczęło się po myśli gospodarzy, choć zagrożenie sprokurował Karol Fila. Młody obrońca Lechii nieroztropnie zagrał we własnym polu karnym i dopiero Błażej Augustyn wyjaśnił sytuację wybijając piłkę na rzut rożny. Z kornera dośrodkował Gruzin Walerian Gwilia, a obrońców ubiegł tym razem Mateusz Wieteska i głową pokonał byłego bramkarza Legii Dusana Kuciaka.

Zobacz także

Później grała była wyrównana, a żadna z drużyn nie mogła stworzyć poważniejszego zagrożenia pod bramką rywali. Mimo to w 38. minucie zrobiło się 1:1. Po dalekim wrzucie piłki z autu przez Lukasa Haraslina, a bierność defensorów miejscowych wykorzystał Michał Nalepa, który wyciągając nogę przed Wieteskę kompletnie zaskoczył Radosława Majeckiego.

Goście chcieli pójść za ciosem, ale po akcji Fili z Maciejem Gajosem bramkarz Legii był na posterunku.

Ekstraklasa: Lechia wygrała w Warszawie

Siedem minut po przerwie było już 1:2. Dośrodkował Fila, przedłużył głową Artur Sobiech, a w odpowiednim miejscu znalazł się Augustyn i także głową skierował piłkę do siatki.

W kolejnych minutach nadal najgroźniejsi byli obrońcy. W 60. minucie legioniści byli bliscy skopiowania sytuacji, po której zdobyli gola - Gwilia dośrodkował z rzutu rożnego, a Wieteska strzelił głową, jednak tym razem trafił w poprzeczkę. Z kolei kwadrans przed końcem Augustyn chciał powtórzyć swój wcześniejszy wyczyn, lecz Majecki obronił.

W końcówce lechiści długo utrzymywali się przy piłce i nie pozwolili gospodarzom poważniej zagrozić ich bramce. Udało się to już w doliczonym czasie gry, ale piłka po uderzeniu Litwina Arvydasa Novikovasa poszybowała wysoko nad poprzeczką.

Legia już po raz drugi w ostatnich 10 dniach mogła zostać liderem ekstraklasy, ale po raz drugi przegrała (poprzednio w Płocku z Wisłą 0:1). Okazję wykorzystała natomiast Lechia i po czwartym z rzędu ligowym zwycięstwie zameldowała się na pierwszej pozycji. Będzie ją zajmować co najmniej do niedzielnego popołudnia, kiedy prowadząca w tabeli przed tą kolejką Pogoń Szczecin zagra w Białymstoku z Jagiellonią.

Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:2

Bramki: Mateusz Wieteska (12.) - Michał Nalepa (38.), Błażej Augustyn (52.)

RadioZET.pl/PAP/KS