Ekstraklasa: Legia wymęczyła zwycięstwo w Łodzi

25.08.2019 19:33
ŁKS - Legia
fot. PAP

Piłkarze Legii Warszawa pokonali na wyjeździe ŁKS Łódź 3:2 w niedzielnym meczu 6. kolejki PKO Ekstraklasy. Łodzianie w meczu z wicemistrzem kraju doznali czwartej porażki z rzędu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Stołeczna drużyna przeciwko beniaminkowi rozgrywek wystąpiła w mocno odmienionym składzie w porównaniu do czwartkowego meczu z Rangers FC w kwalifikacjach Ligi Europy. Obchodzący w niedzielę 40. urodziny trener Aleksandar Vuković w wyjściowej jedenastce zostawił tylko dwóch piłkarzy - bramkarza Radosława Majeckiego i obrońcę Pawła Stolarskiego. W ŁKS po wysokiej porażce z Wisłą Kraków (0:4) miejsce stracili zaś Maksymilian Rozwandowicz, Hiszpan Pirulo i Maciej Wolski, których zastąpili debiutujący w ekstraklasie Kamil Juraszek oraz Patryk Bryła i Łukasz Piątek.

Od pierwszego gwizdka gospodarze odważnie zaatakowali faworyta, co szybko przyniosło skutek. Już w 4. minucie po krótko rozegranym rzucie rożnym, w pole karne dośrodkował Patryk Bryła, a Majeckiego z bliskiej odległości strzałem głową pokonał Łukasz Sekulski. Kilkadziesiąt sekund później też po rożnym blisko zdobycia drugiego gola był Juraszek, a następnie Bryła uderzył nad poprzeczką.

Później swoje groźne sytuacje mieli legioniści, wśród których wyróżniał się Dominik Nagy. W bramce beniaminka bardzo dobrze spisywał się jednak Michał Kołba. Węgier bardzo blisko wyrównania był w 11. minucie, kiedy nie trafił w bramkę. Jeszcze lepszą sytuację miał Mateusz Wieteska, lecz jego strzał głową zatrzymał bramkarz ŁKS. Kapitan łodzian był też górą przy uderzeniu debiutującego w ekstraklasie 18-letniego Michała Karbownika w 24. minucie. Drużynę trenera Kazimierza Moskala przed stratą gola uchronił jeszcze słupek, kiedy z dalszej odległości strzelał Portugalczyk Salvador Agra.

Pierwsza połowa była bardzo ciekawa i rozgrywana w szybkim tempie, bo swoje okazje mieli też łodzianie, ale w ich akcjach brakowało wykończenia lub zdecydowania.

Ekstraklasa: Legia pokonała ŁKS

Podopieczni Vukovicia dopięli swego sześć minut po przerwie. Piłkę przed polem karnym dostał Nagy, który ograł Bryłę i precyzyjnym strzałem przy słupku doprowadził do wyrównania. Szybko mógł odpowiedzieć Dani Ramirez, lecz strzał hiszpańskiego pomocnika ŁKS minął okienko bramki gości. Powodzenie przyniosła jednak kolejna akcja piłkarzy beniaminka. W 60. minucie po zagraniu Bryły w polu karnym Ramireza faulował Agra, a rzut karny pewnie wykorzystał Sekulski.

W ostatnich 30 minutach meczu grę wicemistrzów kraju odmienił wprowadzony na boisko Walerian Gwilia. Po zagraniu Gruzina w 72. minucie sam na sam z Kołbą znalazł się Nagy. Bramkarz gospodarzy wygrał pojedynek z Węgrem, ale po dośrodkowaniu odbitej piłki, do siatki ŁKS z bliska głową – mimo asysty dwóch obrońców - skierował futbolówkę Jarosław Niezgoda. Dziewięć minut później 24-letni napastnik Legii dobił strzał Gwilii ustalając wynik spotkania. W ostatniej akcji remis dla ŁKS mógł uratować jeszcze Wojciech Łuczak, lecz jego mocny strzał minął poprzeczkę bramki stołecznego zespołu.

ŁKS Łódź - Legia Warszawa 2:3

Bramki: Łukasz Sekulski (4., 60. - karny) - Dominik Nagy (51.), Jarosław Niezgoda (72., 81.)

RadioZET.pl/PAP/KS