Zamknij

Jagiellonia przeprasza za incydent z Błaszczykowskim. Komunikat klubu

25.08.2020 15:28
Oświadczenie Jagiellonii po incydencie z Błaszczykowskim
fot. Piotr Matusewicz/East News

Jagiellonia Białystok wydała specjalne oświadczenie. Klub przeprosił Wisłę Kraków za incydent, wobec którego Jakub Błaszczykowski musiał po meczu zostać odseparowany od drużyny i przejdzie test na obecność koronawirusa.

Po meczu Jagiellonii Białystok z Wisłą Kraków, zakończonego remisem 1:1 doszło do kuriozalnej sytaucji. Po ostatnim gwizdku, na murawę dostał się kibic z dziećmi, który bez problemu podszedł do Błaszczykowskiego, by zrobić sobie z nim zdjęcie. Według informacji medialnych, najpierw zrobił mu zdjęcie ze swoimi dziećmi, potem poprosił kapitana wiślaków o selfie.

Gdy zauważyli całą sytuację, zareagowali przedstawiciele obu klubów, wypraszając kibica z miejsca, gdzie nie miał prawa się znaleźć.

W wydanym we wtorek oświadczeniu Jagiellonia nie podaje tych szczegółów; pisze o tym, że po ostatnim gwizdku sędziego doszło do incydentu, który "nie miał prawa się wydarzyć" i naruszone zostały przepisy Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Mówią one o przebywaniu nieuprawnionej do tego osoby w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności, co podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny w wysokości nie niższej, niż 2 tys. zł.

Jakub Błaszczykowski: Oświadczenie Jagiellonii Białystok

- W tym przypadku było to wejście na murawę w celu zrobienia zdjęcia z zawodnikiem drużyny gości. Klub podjął działania mające na celu zabezpieczenie dowodów naruszenia, a wyjaśnieniem sprawy zajmują się uprawnione do tego podmioty. Chcemy przeprosić naszych gości za ten incydent i wszelkie niedogodności, które z niego wynikają - głosi oświadczenie SSA Jagiellonia.

Jakub Błaszczykowski został odseparowany od reszty drużyny i przejdzie test na koronawirusa. Ze względu na bezpieczeństwo pandemiczne zespołu, z Białegostoku do Krakowa nie wracał autokarem z drużyną, a oddzielnie.

Białostocki klub zapowiedział weryfikację zabezpieczeń w poszczególnych strefach miejskiego stadionu w czasie meczów. - Z uwagi na to, że Jagiellonia od lat jest wysoko oceniana w kategoriach organizacji zawodów sportowych, zależy nam na usprawnieniu systemu bezpieczeństwa, tak aby do podobnych incydentów nie doszło w przyszłości - podkreślił klub.

RadioZET.pl/PAP