Ekstraklasa: Jesus Imaz poprowadził Jagiellonię do zwycięstwa z Wisłą Kraków

23.08.2019 22:33
Jagiellonia - Wisła Kraków
fot. PAP

W meczu otwierającym 6. kolejkę PKO Ekstraklasy Jagiellonia Białystok pokonała na własnym stadionie Wisłę Kraków 3:2. Katem "Białej Gwiazdy" okazał się jej były piłkarz Jesus Imaz, który popisał się hat-trickiem.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Według statystyków, wyczyn hiszpańskiego gracza, to pierwszy hat-trick dla Jagiellonii w historii jej występów w ekstraklasie. Dał mu pozycję samodzielnego lidera w klasyfikacji strzelców.

Zobacz także

Przez blisko pół godziny pierwszej połowy mecz toczył się z lekką przewagą Wisły. Goście dłużej mieli piłkę, dobrze odbierali ją Jagiellonii w środku boiska, udawało im się też zepchnąć białostoczan do głębokiej defensywy. Mimo takiej gry, praktycznie nie zagrozili jednak bramce gospodarzy, jeśli nie liczyć niecelnego strzału Vukan Savicevicia czy podobnego uderzenia z rzutu wolnego Jakuba Błaszczykowskiego, który rozegrał całe spotkanie.

W 28. min Jagiellonia powinna zdobyć bramkę, ale jej kapitan Taras Romanczuk przestrzelił ze środka pola karnego. Dokładną piłkę z prawej strony zagrał mu Bartosz Bida. W 32. min z tej samej strony dośrodkował Jakub Wójcicki, Jesus Imaz próbował sprytnego strzału piętą, ale piłka minęła prawy słupek bramki Wisły.

Minutę później Hiszpan zapisał na swoje konto gola. Martin Pospisil odebrał piłkę obrońcy Wisły Davidowi Niepsujowi, Marko Poletanović podał dokładnie do Imaza, a ten płaskim technicznym strzałem z pola karnego dał prowadzenie Jagiellonii.

Pięć minut później było już 2:0. Po kontrze, kolejny były wiślak w barwach Jagiellonii, Słowak Martin Kostal, zagrał do Imaza w pole karne dokładnie tam, gdzie ten oczekiwał na piłkę i Hiszpan znowu pokonał Michała Buchalika.

Wyglądało na to, że Jagiellonia kontroluje sytuację, ale tuż przed przerwą padł gol kontaktowy. Piłka nieco przypadkowo przeszła między obrońcami gospodarzy, a Paweł Brożek nie pomylił się w sytuacji sam na sam z Damianem Węglarzem. Sędzia Tomasz Kwiatkowski gola uznał po analizie VAR sprawdzając, czy w czasie akcji poprzedzającej bramkę zagrał ręką Niepsuj.

Ekstraklasa: Jagiellonia pokonała Wisłę Kraków

Druga połowa zaczęła się grą "akcja za akcję". W 51. min białostoczanie mieli kontrę trzech na dwóch, ale nie zdołali zakończyć jej strzałem. W 66. min znowu do bramki Wisły z jej pola karnego trafił Imaz, kończąc składną akcję z udziałem m.in. Martina Pospisila.

Wisła nie rezygnowała z walki o lepszy rezultat. W 69. min Węglarz obronił strzał Kamila Wojtkowskiego, ale kilka minut później po drugiej stronie boiska znakomitą okazję zaprzepaścił Bartosz Kwiecień; piłkę niemal do pustej bramki wyłożył mu Juan Camara.

W 85. min z dużym szczęściem Jagiellonia obroniła się przed stratą bramki. Po rzucie rożnym Węglarz odbił strzał Brożka, a dobitka Aleksandra Buksy nie trafiła do siatki tylko dzięki ofiarnej interwencji Patryka Klimali. W 90. min 16-letni Buksa wpisał się jednak na listę strzelców. Znowu strzelał Brożek, bramkarz Jagiellonii odbił ten strzał, a młody napastnik, mimo asysty obrońców Jagiellonii, zdołał obrócić się w polu karnym i strzelić piękną bramkę.

Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 3:2

Bramki: Jesus Imaz (33., 38., 66.) - Paweł Brożek (44.), Aleksander Buksa (90.)

RadioZET.pl/PAP/KS