Zamknij

Ekstraklasa: Górnik Łęczna nie odbił się od dna, remis z Piastem

16.10.2021 14:25
Górnik Łęczna - Piast Gliwice
fot. PAP

Górnik Łęczna na otwarcie 11. kolejki PKO Ekstraklasy zremisował z Piastem Gliwice 1:1 i po tej serii gier pozostanie na ostatniej pozycji w ligowej tabeli. Teraz będzie przyglądał się poczynaniom znajdujących się w strefie spadkowej ekipom Warty i Termaliki.

Górnik Łęczna i Piast Gliwice przed przerwą reprezentacyjną zanotowały identyczną serię trzech porażek i jednego zwycięstwa. Dla beniaminka triumf z Wisłą Płock był pierwszym i jak dotąd jedynym w tym sezonie. W 11. kolejce się to nie zmieniło, choć podopieczni Kamila Kieresia rozegrali dobre spotkanie i byli bliżej wywalczenia kompletu punktów.

Trener Waldemar Fornalik nie mógł w tym meczu liczyć na lidera defensywy Jakuba Czerwińskiego. Na środku obrony dobrze radził sobie Tomas Huk, ale Piast przeciekał w innych miejscach. Jeden błąd Alexandrosa Katranisa sprawił, że na Górny Śląsk goście wrócą w przeciętnych nastrojach.

Ekstraklasa: Górnik Łęczna - Piast Gliwice [WYNIK]

Wszystko rozpoczęło się idealnie dla przyjezdnych. W zamieszaniu podbramkowym Patryk Sokołowski z dziecinną łatwością "nawinął" Bartosza Śpiączkę i ładnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Macieja Gostomskiego.

W kolejnych minutach lepiej prezentowali się łęcznianie. W 30. minucie Śpiączka przegrał jeszcze pojedynek z Frantiskiem Plachem, ale w doliczonym czasie gry górą był już napastnik gospodarzy. Dla niego był to już 6. gol w tym sezonie, co czyni go najskuteczniejszym Polakiem w ekstraklasie.

Po przerwie Piast miał jednego bohatera - Placha. Golkiper gości dwukrotnie ratował swój zespół przed utratą gola, fenomenalnie broniąc uderzenia Marcela Wędrychowskiego i Michała Maka.

Górnik Łęczna - Piast Gliwice 1:1

Bramki: Bartosz Śpiączka (45.+1) - Patryk Sokołowski (3.)

RadioZET.pl