Zamknij

Gerard Badia pocieszał Szabanowa. Piłkarz skomentował swoje zachowanie

04.03.2021 11:33
Gerard Badia
fot. Gerard Badia/Twitter/screen

Gerard Badia po zwycięskim meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski z Legią Warszawa przebiegł niemal całe boisko, by podnieść i pocieszyć samotnie leżącego na murawie Artem Szabanowa. Po wielu pozytywnych reakcjach w sieci, pomocnik Piasta Gliwice zdecydował się skomentować swoje zachowanie.

Artem Szabanow zimą trafił do Legii Warszawa na zasadzie wypożyczenia z Dynama Kijów. W środę rozegrał pełne 90 minut w meczu z Piastem Gliwice w ćwierćfinale Pucharu Polski, ale to po jego błędzie mistrzowie kraju odpadli z tych rozgrywek. Ukrainiec zbyt lekko podał do Mateusza Wieteski, piłkę przejął Tiago Alves i ustalił wynik na 2:1.

Po ostatnim gwizdku 28-letni stoper jeszcze długo leżał na murawie. Wreszcie na stadionie został sam, gdy zauważył go rezerwowy w tym meczu pomocnik Piasta Gliwice Gerard Badia. Hiszpan przebiegł kilkadziesiąt metrów, by pocieszyć nowego gracza Legii, a jego zachowanie zyskało uznanie kibiców oraz dziennikarzy. Sam zainteresowany nie widzi w tym jednak niczego nadzwyczajnego.

PP: Legia - Piast: Badia skomentował swoje zachowanie względem Szabanowa

"Obudziłem się dzisiaj rano i zobaczyłem, jak dużo się rozmawia o moim wczorajszym geście. Myślę, że takie zachowanie powinno być dla wszystkich normalne. W piłce nożnej i w życiu nigdy nie wiesz, kiedy możesz być w potrzebie. Bądźmy dla siebie, a świat będzie lepszy" - napisał Badia na Twitterze.

Jednocześnie pojawiły się pytania o atmosferę w Legii. Żaden z kolegów Szabanowa czy członków sztabu nie zainteresował się Ukraińcem.

W 1/2 finału Pucharu Polski obok Piasta Gliwice zagrają Raków Częstochowa, pierwszoligowa Arka Gdynia i broniąca tytułu Cracovia.

RadioZET.pl/Twitter