Zamknij

Ekstraklasa: Zwycięstwa Wisły, Zagłębia i Śląska. Patryk Szysz z golem sezonu

28.02.2021 20:43
Ekstraklasa: Zwycięstwa Wisły, Zagłębia i Śląska. Patryk Szysz z golem sezonu
fot. PAP/EPA; Twitter/PKO BP Ekstraklasa/screen

Wisła Kraków, Zagłębie Lubin i Śląsk Wrocław pokonali kolejno Wisłę Płock, Cracovię i Pogoń Szczecin w swoich niedzielnych spotkaniach 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Fantastycznego gola z przewrotki w meczu Cracovia - Zagłębie zdobył skrzydłowy "Miedziowych" - Patryk Szysz. Zobacz WIDEO cudownej bramki Szysza i sprawdź WYNIKI niedzielnych meczów 19. kolejki ekstraklasy!

Niedzielne mecze 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozpoczęły się od spotkania Wisły Płock z Wisłą Kraków, wygranego przez "Białą Gwiazdę" 3:1.

Chociaż w pierwszej połowie obie ekipy nie mogły narzekać na brak okazji, pierwszy gol, dla gospodarzy, padł dopiero w 67. minucie. Damian Rasak wykorzystał dobre, prostopadłe zagranie od Mateusza Szwocha i strzałem z pierwszej piłki pokonał Mateusza Lisa.

Rafał Boguski bohaterem Wisły Kraków. Poważna kontuzja Urosa Radakovicia

Krakowianie odpowiedzieli dopiero w 82. minucie, po tym jak Rafał Boguski przelobował Krzysztofa Kamińskiego "uderzeniem" z końcowej linii boiska. Chociaż "strzał" ten z pewnością miał być dośrodkowaniem, to centrostrzał, jaki z tego wyszedł, jest cudownej natury.

Drugiego gola podopieczni Niemca Petera Hyballi wbili zaledwie trzy minuty później. Czech Michal Frydrych zgrał piłkę zagrywaną z rzutu rożnego do Serba Urosa Radakovicia, a ten z bliskiej odległości wpakował piłkę głową do siatki. Niestety po tym zagraniu 26-letni obrońca doznał poważnie wyglądającej kontuzji. Były defensor Sparty Praga stracił na chwilę przytomność, został zdjęty z boiska na noszach, a następnie przewieziony do szpitala.

- Przed chwilą byliśmy wszyscy razem przy karetce, gdzie Uros pokazał nam palec do góry, co znaczy, że jest przytomny. Mamy nadzieję i modlimy się, że wyjdzie z tego bez szwanku - przekazał po meczu Peter Hyballa.

Wynik na 3:1 ustalił Boguski, który po dość przypadkowym odegraniu Kostarykanina Felicio Browna Forbesa wbił piłkę do siatki wślizgiem.

Sześć bramek w Krakowie i Filip Starzyński show. Gol sezonu Patryka Szysza

Drugi niedzielny mecz ekstraklasy był jeszcze bardziej ekscytujący. Zagłębie Lubin pokonało na wyjeździe Cracovię4:2, a prawdopodobnie gola sezonu zdobył dla "Miedziowych" Patryk Szysz.

Piłka trafiła do 22-letniego napastnika Zagłębia w 10. minucie meczu, po rzucie rożnym, po tym jak nieco wcześniej odbiła się jeszcze od Czarnogórca Sasy Balicia. Szysz bez zastanowienia złożył się do uderzenia przewrotką i zdobył jedną z najładniejszych bramek w historii PKO BP Ekstraklasy.

Odpowiedź Cracovii padła 20 minut później, a piłkę do własnej bramki po dośrodkowaniu Kosowianina Floriana Loshaja wbił Chorwat Lorenco Simic.

Jeszcze przed przerwą lubinianie znów wyszli na prowadzenie, a pięknego gola po dośrodkowaniu Szysza zdobył Filip Starzyński.

Starzyński skompletował dublet w 55. minucie, po tym jak drugą żółtą kartkę za faul w polu karnym obejrzał Daniel Pik. 29-letni pomocnik podszedł do "jedenastki" i pewnie pokonał Karola Niemczyckiego.

W 68. minucie rzutu karnego nie wykorzystał z kolei piłkarz "Pasów" - Holender Pelle van Amersfoort, którego strzał z łatwością obronił Dominik Hładun. Zrekompensował to jednak szybko Filip Piszczek, który pokonał bramkarza gości po uderzeniu z pola bramkowego.

W 86. minucie wynik ustalił ten, który niespełna godzinę wcześniej wpakował piłkę do własnej bramki - Simic. Chorwat wykorzystał perfekcyjne dośrodkowanie Starzyńskiego z rzutu rożnego i mocnym strzałem w lewy górny róg bramki nie dał szans Niemczyckiemu.

Cracovia kończyła ten mecz w dziewiątkę. W 88. minucie drugą żółtą kartkę obejrzał jeszcze Portugalczyk Luis Rocha.

Śląsk poskromił wicelidera. Dublet Erika Exposito

Ostatni mecz 19. kolejki był zarazem okraszony mianem tego hitowego. Śląsk Wrocław mierzył się u siebie z wiceliderem PKO BP Ekstraklasy, Pogonią Szczecin i pokonał ją 2:1, chociaż strzelanie rozpoczęli "Portowcy".

Michał Kucharczyk dośrodkował z rzutu rożnego idealną piłkę na głowę Jakuba Bartkowskiego, a ten silnym strzałem pokonał Słowaka Matusa Putnocky'ego.

Na odpowiedź "Wojskowych" trzeba było czekać do 44. minuty, ale za to jaką. W ciągu trzech minut Hiszpan Erik Exposito zaliczył dublet, wyprowadził Śląsk na prowadzenie i, jak się później okazało, ustalił wynik meczu. Pierwszego gola zdobył po podaniu Chorwata Dino Stigleca, a drugiego po słabym wybiciu piłki przez obrońcę Pogoni i huknięciu na bramkę Dante Stipicy z całej siły.

RadioZET.pl