Ekstraklasa: Pogoń pokonała Zagłębie i umocniła się na prowadzeniu w tabeli

18.10.2019 20:48
Zagłębie - Pogoń
fot. PAP/EPA

W meczu otwierającym 12. kolejkę Ekstraklasy Pogoń Szczecin pokonała na wyjeździe Zagłębie Lubin 1:0 i umocniła się na prowadzeniu w tabeli. Gola na wagę zwycięstwa strzelił Adam Buksa.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

To była pierwsza groźna akcja w meczu w ogóle i od razu padł gol. Lewą stroną przedarł się Srdjan Spiridonovic, który z dużą łatwością ograł Jakuba Tosika i dograł do wbiegającego Adama Buksy. Napastnik gości uderzył precyzyjnie przy słupku i Dominik Hładun był bez szans.

W kolejnych fragmentach spotkania optyczną przewagę miało Zagłębie, ale nic z tego nie wynikało. Lubinianie zupełnie nie mieli pomysłu na przedarcie się przez defensywę rywali, którzy zaczęli spotkanie trzema środkowymi obrońcami oraz dwoma wahadłowymi i okazało się to bardzo dobrym posunięciem.

Znacznie groźniejsze były ofensywne wypady szczecinian. Doskonałą okazję miał bardzo aktywny Spiridonovic, ale jego strzał z linii pola karnego świetnie wybił Hładun. Przed przerwą bramkarz Zagłębia jeszcze raz ratował swój zespół, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową strzelał Jakub Bartkowski i wydawało się, że piłka musi wpaść do siatki.

Zaledwie kilkadziesiąt sekund po przerwie gospodarze mieli doskonałą okazję na doprowadzenie do remisu. Po błędzie obrony gości piłkę przejął w polu karnym Sasa Zivec, ale jego strzał był minimalnie niecelny.

Przez kolejne minuty Pogoń miała duże problemy nie tylko z przedostaniem się pod pole karne Zagłębia, ale nawet z wyjściem z własnej połowy. Wynikało to z tego, że lubinianie zaczęli bardzo wysoko i agresywnie podchodzić pressingiem. Trener Martin Sevela żywo reagował na poczynania swoich podopiecznych i gestami zachęcał ich, aby ciągle naciskali rywali.

Szczecinianie przetrwali napór gospodarzy i obraz meczu był podobny do tego z pierwszej połowy - Zagłębie było częściej przy piłce, a cofnięta Pogoń zagęszczała pole gry i szukała szans na kolejnego gola w kontratakach.

Im było bliżej końca spotkania, tym przewaga Zagłębia była większa. W ostatnich dziesięciu minutach gra toczyła się już praktycznie prawie tylko na połowie gości i co chwilę było groźnie pod bramką Dante Stipica.

Najbliższy doprowadzenia do remisu był Filip Starzyński. Pomocnik Zagłębie strzelał z trudnej pozycji, a bramkarz gości zdołał nogą odbić piłkę. Później jeszcze bliski trafienia do siatki był Lubomir Guldan, lecz więcej goli w Lubinie kibice nie zobaczyli i Pogoń wywiozła cenne trzy punkty.

RadioZET.pl/PAP/AN