Zamknij

Ekstraklasa: Lechia lepsza od beniaminka, sześć goli w Gdańsku

19.09.2020 17:03
Lechia - Stal
fot. PAP

Lechia Gdańsk wygrała ze Stalą Mielec 4:2 w meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy. Dwie bramki dla gdańszczan zdobył Flavio Paixao.

Lechia rozpoczęła w znakomitym stylu, bo już w czwartej minucie wygrywała 1:0. Po dośrodkowaniu z przewrotki Michała Nalepy skuteczną główką popisał się Paixao. To trafienie poprzedziły niepewne interwencje zarówno obrońców, jak i golkipera Stali.

Był to jednocześnie 80. gol portugalskiego napastnika w polskiej ekstraklasie (24 bramki zdobył dla Śląska Wrocław i 56 dla Lechii).

W siódmej minucie powinno być 2:0 dla gospodarzy, którzy wyszli z kontrą trzech na jednego. W jej finale Kenneth Saief zagrał do Omrana Haydary'ego, ale reprezentant Afganistanu przegrał pojedynek sam na sam z Rafałem Strączkiem.

Tymczasem po tej sytuacji gra się wyrównała, a na prowadzenie wyszli przyjezdni. Mielczanie zaskoczyli lechistów dwoma zupełnie inaczej rozegranymi rzutami różnymi, które z tego samego narożnika egzekwował Maciej Domański.

Lechia - Stal: Sześć goli w Gdańsku

W 23. minucie posłał on długą piłkę do Krystiana Getingera, który doprowadził do remisu ładnym uderzeniem z woleja z linii pola karnego. Z kolei w 44. minucie centra poszła na krótki słupek, gdzie obrońców ubiegł mierzący tylko 173 cm Mateusz Mak, który strzałem głową po raz drugi pokonał Dusana Kuciaka.

Na tym nie zakończyły się emocje w pierwszej połowie. W drugiej minucie doliczonego czasu gry gospodarze odrobili straty po ładnym uderzeniu z 11 metrów Brazylijczyka Conrado.

Druga odsłona należała zdecydowanie do podopiecznych trenera Piotra Stokowca, którzy przewagę udokumentowali dwoma golami i wywalczyli trzy punkty po dwóch wcześniejszych porażkach.

W 59. minucie zza pola karnego uderzył Saief i bramkarz Stali z trudem wybił piłkę na róg. W 73. minucie Strączek musiał jednak po raz trzeci wyciągać piłkę z siatki - po faulu Domańskiego na Haydarym arbiter podyktował rzut karny, a z 11 metrów swoją drugą bramkę zdobył Paixao.

Za chwilę biało-zieloni mogli pokusić się o kolejne trafienia. W 76. minucie z dystansu w poprzeczkę posłał piłkę Łukasz Zwoliński, a 120 sekund później Strączek obronił uderzenie Paixao.

Wynik ustali w 88. minucie Nalepa. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rafała Pietrzaka środkowy obrońca Lechii zdobył bramkę głową.

Lechia Gdańsk - PGE FKS Stal Mielec 4:2 (2:2).

Bramki: 1:0 Flavio Paixao (4-głową), 1:1 Krystian Getinger (23), 1:2 Mateusz Mak (44-głową), 2:2 Conrado (45+2), 3:2 Flavio Paixao (73-karny), 4:2 Michał Nalepa (88-głową).

RadioZET.pl/PAP