Zamknij

Ekstraklasa: Pięć bramek w Poznaniu. Udany rewanż Lecha na Lechii Gdańsk

12.07.2020 19:49
Lech - Lechia
fot. PAP

Lech Poznań pokonał u siebie Lechię Gdańsk w meczu 35. kolejki PKO BP Ekstraklasy i tym samym utrzymał się na pozycji wicelidera. Cztery z pięciu bramek padły już w pierwszej połowie meczu.

Oba zespoły spotkały się zaledwie cztery dni po dramatycznym półfinale Pucharu Polski, w którym gdańszczanie pokonali lechitów po serii rzutów karnych 4:3. Trener gospodarzy Dariusz Żuraw nie krył chęci rewanżu i zadanie udało się wykonać. Poznaniacy po zwycięstwie 3:2 są już bardzo blisko zajęcia miejsca na podium.

Obaj trenerzy dokonali czterech zmian w składach w porównaniu do środowego spotkania. Na boisku zabrakło m.in. obu bramkarzy, którzy byli bohaterami tamtego meczu. Zlatana Alomerovica zastąpił Duszan Kuciak, a w miejsce kontuzjowanego Mickye’a van der Harta zagrał debiutujący w ekstraklasie Miłosz Mleczko.

Ekstraklasa: Lech Poznań pokonał Lechię Gdańsk

Zarówno Słowak, jak i golkiper "Kolejorza" nie zaliczyły jednak udanych występów. Kuciak już w piątej minucie skapitulował po strzale Daniego Ramireza z rzutu wolnego. Strzał Hiszpana był precyzyjny, ale w narożnik bramki, którego golkiper Lechii "pilnował".

Szybkie prowadzenie gospodarzy sprawiło, że mecz stał się otwarty i bardziej atrakcyjny dla kibiców. To jednak Lech nadal przeważał i stwarzał zagrożenie pod bramką rywali. Goście wprawdzie wyrównali po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i trafieniu Łukasza Zwolińskiego, lecz biorący udział w akcji Ze Gomes był na pozycji spalonej. Arbiter Piotr Jakubik musiał jednak skorzystać z pomocy VAR.

Gola po kolejnym rzucie wolnym zdobyli natomiast poznaniacy. Zagrywał Jakub Moder, a z bliska trochę szczęśliwie trafił Robert Gumny. Obie drużyny dążyły do zmiany wyniku, świetnie grą Lecha dyrygował Dani Ramirez, Kuciaka próbowali pokonać m.in. Moder oraz Jakub Kamiński.

Sporo emocji przyniosła końcówka pierwszej odsłony. Kolejny gol padł znów po stałym fragmencie gry – Rafał Pietrzak na raty egzekwował rzut wolny, piłka trafiła do Omrana Haydary’ego, który zaliczył pierwsze trafienie w tym sezonie. Bliski wyrównania przed przerwą był jeszcze Ze Gomes, który głową minimalnie przestrzelił. Trafił za to Kamil Jóźwiak – Kuciak nie dał rady obronić uderzenia młodzieżowca Lecha zza linii pola karnego.

Krótko po przerwie gospodarze stracili gola trochę w kuriozalnej sytuacji. Najpierw błąd popełnił Wołodymyr Kostewycz, piłkę przejęli piłkarze Lechii, Zwoliński w sytuacji sam na sam tylko trącił futbolówkę, ale Mleczko interweniował mało zdecydowanie i Ze Gomes w końcu zanotował gola. To sprawiło, że podopieczni Piotra Stokowca znów zwietrzyli szansę na korzystny wynik, lecz lechici też nie rezygnowali ze zmiany wyniku. Sytuacje gości były jednak bardziej klarowne, najwięcej kłopotów defensorom "Kolejorza" sprawiał Zwoliński, ale Mleczko też częściowo zrehabilitował się za wcześniejszy błąd.

Bramkarzowi Lecha przytrafił się jednak kolejny kiks, wyszedł daleko za pole karne i podał piłkę niemal idealnie do Tomasza Makowskiego. Ten, nieco zaskoczony, próbował z ponad 30 metrów umieścić piłkę w siatce, ale strzelił bardzo niecelnie.

W ostatnich minutach tempo meczu spadło, Lechii brakowało już determinacji w poczynaniach ofensywnych. Trener Stokowiec nie wpuścił na boisko swojego snajpera Flavio Paixao, co może oznaczać, że bardziej już skupia się na finale Pucharu Polski. Gospodarze z kolei starali się szanować piłkę i wybijać rywali z rytmu.

Gdańszczanie kończyli mecz w dziesiątkę. Rezerwowy Conrado bezpardonowo zaatakował Modera, a sędzia Jakubik odesłał Brazylijczyka do szatni.

Lech - Lechia: Wynik meczu 35. kolejki PKO BP Ekstraklasy

Lech Poznań - Lechia Gdańsk 3:2 (3:1).

Bramki: 1:0 Dani Ramirez (5-wolny), 2:0 Robert Gumny (22), 2:1 Omran Haydary (42), 3:1 Kamil Jóźwiak (45), 3:2 Ze Gomes (47).

Żółta kartka - Lech Poznań: Lubomir Satka, Miłosz Mleczko. Lechia Gdańsk: Michał Nalepa. Czerwona kartka - Lechia Gdańsk: Conrado (89-faul).

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów 6 432.

Lech Poznań: Miłosz Mleczko - Robert Gumny, Lubomir Satka, Dorde Crnomarkovic, Wołodymyr Kostewycz - Jakub Kamiński, Jakub Moder, Dani Ramirez (78. Filip Marchwiński), Pedro Tiba (91. Karlo Muhar), Kamil Jóźwiak - Timur Żamaletdinow (72. Christian Gytkjaer).

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Karol Fila, Michał Nalepa, Mario Maloca, Rafał Pietrzak - Omran Haydary (73. Jaroslav Mihalik), Jakub Kałuziński (65. Maciej Gajos), Tomasz Makowski, Jarosław Kubicki, Ze Gomes (70. Conrado) - Łukasz Zwoliński.

RadioZET.pl/PAP

Posłuchaj podcastu