Zamknij

Nieoficjalnie: Dariusz Mioduski odda władzę w Legii Warszawa

23.02.2022 23:11

Dariusz Mioduski w czwartek przestanie mieć wpływ na decyzje podejmowane w Legii Warszawa - informuje portal legia.net. 58-latek pozostanie na stanowisku prezesa, ale za prowadzenie klubu faktycznie będzie odpowiadał Marcin Herra.

Dariusz Mioduski odda władzę w Legii Warszawa
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/EastNews

Dariusz Mioduski od chwili odkupienia udziałów od Bogusława Leśnodorskiego nie należał do ulubieńców kibiców, ale czara goryczy przelała się dopiero w tym sezonie. Legia Warszawa po 21 rozegranych meczach pozostaje w strefie spadkowej i musi bronić się przed degradacją. Na liście grzechów prezesa i właściciela znajdują się także m.in. fatalne zarządzanie, złe decyzje personalne czy nieudane transfery.

W grudniu chuligani (sami siebie uważają za fanów) wtargnęli do autokaru legionistów i wyładowali swoją agresję na Mahirze Emrelim, Luquinhasie i Rafaelu Lopesie. W rezultacie dwaj pierwsi odeszli z drużyny. Teraz frustracja fanów została ukierunkowana na władze mistrza Polski. I wszystko wskazuje na to, że przynajmniej częściowo dostaną to, czego się domagali - odsunięcia Mioduskiego od posiadania wpływu na zespół.

Dariusz Mioduski usuwa się w cień

"Tłusty czwartek (24 lutego) będzie dniem sporych zmian organizacyjnych w Legii Warszawa. Dariusz Mioduski pozostanie prezesem, ale usuwa się w cień, zajmie się głównie sprawami właścicielskimi i reprezentowaniem klubu na zewnątrz" - czytamy na stronie legia.net. Do zarządu wejdzie Marcin Herra, który jako wiceprezes będzie odpowiadał za "poprawę relacji z kibicami, poprawę frekwencji na trybunach, działania prosprzedażowe i stworzenie krótkiej ścieżki decyzyjnej".

Marcin Herra w latach 2008-2014 był prezesem państwowej spółki PL.2012+, będącej operatorem PGE Narodowego w Warszawie. Pełnił również funkcję wiceprezesa Związku Piłki Ręcznej w Polsce.

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET

Na piątek kibice Legii zapowiedzieli "czarny protest" przeciwko Mioduskiemu. Niewykluczone, że w świetle tych wciąż nieoficjalnych informacji do manifestacji wymierzonej w prezesa nie dojdzie. Rywalem stołecznej ekipy będzie tego dnia Wisła Kraków.

loader

RadioZET.pl/legia.net