Częstochowski ratusz odpowiedział Bońkowi ws. przebudowy stadionu Rakowa

14.11.2019 19:02
Częstochowski ratusz odpowiedział Bońkowi ws. przebudowy stadionu Rakowa
fot. Tomasz Kudala/REPORTER /EastNews

Był list prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniewa Bońka, jest odpowiedź ratusza w Częstochowie. Z pisma opublikowanego przez "Przegląd Sportowy" wynika, że miasto nie jest w stanie pokryć kosztów przebudowy nowego stadionu Rakowa i musi liczyć na wsparcie ministerstwa sportu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W liście przesłanym do prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka Boniek zagroził, że w przypadku braku postępów w rozbudowie obiektu przy Limanowskiego Raków nie dostanie licencji na grę w ekstraklasie w sezonie 2020/2021. Co więcej, klubowi może grozić degradacja o dwie klasy rozgrywkowe, bo PZPN planuje zaostrzenie przepisów.

Ratusz w Częstochowie odpowiada Bońkowi

W imieniu prezydenta na pismo prezesa PZPN odpowiedział rzecznik ratusza Włodzimierz Tutaj. Pismo opublikowano w "Przeglądzie Sportowym". Wynika z niego, że trwa przetarg, ale jedna z ofert, tańsza, nie jest kompletna i wymaga uzupełnienia o kolejne dokumenty. Obie oferty niemal dwukrotnie przewyższają budżet - miasto zamierza przeznaczyć na ten cel 40 mln zł, a potrzeba 78,7 lub 91,6 mln. Stąd miasto zwróciło się o wsparcie do resortu sportu.

"W obecnej sytuacji finansowej miasta, przy ograniczaniu dochodów i lawinowo rosnących wydatkach, przy drastycznych oszczędnościach, które musieliśmy zaplanować w projekcie przyszłorocznego budżetu w wielu sferach, musimy liczyć na ministerialne wsparcie w wymiarze proporcjonalnym do złożonych w przetargu ofert. (...) Jeżeli nie otrzymamy stosownego ministerialnego dofinansowania częstochowski samorząd stanie przed niezwykle trudnym zadaniem, pracując nad projektem budżetu na 2020 r." - czytamy w piśmie.

"Miasto zdaje sobie oczywiście sprawę, jak ważna jest sprawa przebudowy stadionu Rakowa dla przyszłości drużyny Rakowa, walczącej od tego sezonu w ekstraklasie. Władze miasta – bez względu na obecne i przyszłe problemy miejskiego budżetu – chciałyby doprowadzić obiekt przy ul. Limanowskiego do stanu, który da możliwość rozgrywania meczów ligowych w Częstochowie. To ważne oczywiście nie tylko z uwagi na licencję, ale także klub, kibiców, a także kwestię rozwoju piłki nożnej w Częstochowie" - dodano.

Obecnie Raków Częstochowa, beniaminek PKO Ekstraklasy, wszystkie "domowe" mecze rozgrywa w Bełchatowie. Na półmetku rozgrywek drużyna zajmuje 11. miejsce.

RadioZET.pl/Przeglą Sportowy