Zamknij

Wygrana Jagiellonii z Cracovią, Pasy oddalają się od pucharów

21.06.2020 17:05
Cracovia - Jagiellonia
fot. PAP

Cracovia przegrała na własnym stadionie z Jagiellonią Białystok w meczu 31. kolejki PKO Ekstraklasy 1:2. Przegrana komplikuje Pasom udział w eliminacjach do Ligi Europy.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy uzyskali lekką przewagę i sprawniej rozgrywali akcje. W szóstej minucie ładnym dryblingiem popisał się Thiago, podał do Siergiu Hanki, lecz strzał Rumuna, lekko przyblokowany, okazał się minimalnie niecelny. W 19. minucie ten sam piłkarz znowu był bliski powodzenia. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego posłał piłkę w kierunku bramki, a ta odbiła się od poprzeczki.

Z czasem goście zaczęli odważniej atakować i objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Czecha Martina Popspisila piłka odbiła się od Jakuba Wójcickiego i spadła pod nogi Chorwata Ivana Runje, który strzałem z kilku metrów posłał ją do siatki.

W 40. minucie goście mogli prowadzić 2:0. Maciej Markuszewski oddał mocny strzał z dystansu, ale piłka trafiła w słupek.

Cracovia - Jagiellonia: Mecz w strugach deszczu

Pod koniec pierwszej połowy rozpętała się potężna burza i przez jakiś czas mecz toczył się w strugach deszczu. Potem grę zawodnikom utrudniała grząska murawa.

W 50. minucie Ołeksij Dytiatjew głową posłał piłkę do siatki. Gol jednak, po długiej analizie przez arbitrów VAR, nie został uznany, gdyż Ukrainiec był na spalonym.

Cracovia atakowała coraz groźniej. W 69. minucie Rafael Lopes w dogodnej sytuacji posłał piłkę nad poprzeczką. Dwie minuty później jeszcze lepszej okazji nie wykorzystał wprowadzony chwilę wcześniej Ivan Fiolic, który z kilku metrów nie trafił w bramkę.

Za to nie spudłował rezerwowy Jagiellonii Bartosz Bida, który wykorzystał błąd Michala Peskovica, który nie utrzymał piłki w rękach, i z bliska dopełnił formalności.

To nie był jednak koniec emocji. Chwilę później Mateusz Wdowiak dośrodkował z lewego skrzydła, a Rafael Lopes dosięgnął piłki i skierował ją do siatki.

W 82. minucie do remisu powinien doprowadzić Pelle van Amersfoort. Holender główkował z kilku metrów, do praktycznie pustej bramki, lecz nie zdołał trafić. W 86. minucie Damian Węglarz okazał się lepszy w sytuacji sam na sam z Michałem Rakoczym. Jeszcze w doliczonym czasie gry punkt "Pasom" mógł uratować Rafael Lopes, ale jego strzał głową był niecelny.(

Cracovia Kraków - Jagiellonia Białystok 1:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Ivan Runje (23), 0:2 Bartosz Bida (73), 1:2 Rafael Lopes (76).

Posłuchaj podcastu

RadioZET.pl/PAP