Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Radość w Gliwicach. Pewna wygrana Piasta

19.08.2017 20:12
xxx sport

Piast Gliwice pokonał na własnym stadionie Koronę Kielce w sobotnim meczu piłkarskiej ekstraklasy.

Ekstraklasa: Radość w Gliwicach. Pewna wygrana Piasta fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Gliwiczanie nie wygrali żadnego z pięciu poprzednich ligowych spotkań, w których zdobyli w sumie dwa punkty. Toteż plan zespołu trenera Dariusza Wdowczyka na sobotę był wyjątkowo prosty – zwycięstwo przed własną publicznością. Zgodnie mówili o tym piłkarze Piasta przed meczem. Zaczęli jednak w słabym stylu. Od początku mieli problemy z upilnowaniem rywali we własnym polu karnym, co mógł wykorzystać kilka razy po dośrodkowaniach Adnan Kovacevic. Już w pierwszej minucie po jego „główce” musiał interweniować bramkarz Piasta.

Trener Wdowczyk bardzo szybko musiał zdecydować się na zmianę z powodu kontuzji Martina Bukaty. Gospodarzom budowanie akcji zaczepnych szło opornie, dużo więcej działo się pod ich bramką. W 24. minucie precyzji zabrakło napastnikowi Korony Maciejowi Górskiemu przy strzale z 11 metrów.

Kibice gospodarzy dopingowali swoich piłkarzy przekonując, że stać ich na więcej. Do przerwy niewiele to pomogło.

W drugiej połowie grę ofensywną Piasta miał zapewne rozruszać debiutant Joel Valencia, ekwadorski pomocnik z hiszpańskim paszportem. Po sześciu minutach wielką szansę, by wyprowadzić gospodarzy na prowadzenie miał Michal Papadopulos. Bramkarz Korony bez trudu złapał piłkę w sytuacji sam na sam. Po chwili czeski napastnik się zrehabilitował strzelając gola głową po centrze Stojana Vranjesa z rzutu rożnego. Kielczanie od razu po stracie gola ruszyli do przodu, rywale nastawili się na kontry, w efekcie dużo szybszy mecz mógł się bardziej podobać widzom.

Wyrównać mógł w 63. minucie Nabil Aaankour, po jego strzale głową piłka odbiła się od poprzeczki.

Skuteczniejszy po drugiej stronie boiska okazał się Sasa Zivec. Słoweniec uwolnił się spod opieki obrońców i nie dał szans Zlatanovi Alomerovicovi.

Potem co chwilę „gorąco” było pod obiema bramkami. Okazję do podwyższenie prowadzenia miał Valencia, tym razem jednak golkiper Korony wyszedł z opresji.

Końcówka przyniosła ostrą grę piłkarzy obu zespołów. Fauli było sporo, sytuacji podbramkowych mniej, wynik się nie zmienił. Gliwiczanie zdobyli swój pierwszy komplet punktów w sezonie, Korona pozostała bez wyjazdowej wygranej.

RadioZET.pl/PAP/DG

Oceń