Ekstraklasa: Legia wychodzi na prostą i dogania czołówkę

22.10.2017 21:02
sport

Piłkarze Legii Warszawa odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu 1:0, tym razem na wyjeździe z Wisłą Kraków w 13. kolejce ekstraklasy. Do lidera Lecha Poznań tracą już tylko punkt. W innym niedzielnym meczu Arka pokonała w Gdyni wicemistrza kraju Jagiellonię 4:1.

Ekstraklasa: Legia wychodzi na prostą i dogania czołówkę fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Losy spotkania w Krakowie, oglądanego z trybun przez 33 tysiące widzów, rozstrzygnęły się już w 21. minucie. Wówczas Michał Kucharczyk dośrodkował mocno z lewej strony, a będący przed bramką Jarosław Niezgoda pokonał golkipera gospodarzy. Gol tego samego zawodnika tydzień wcześniej zdecydował o losach potyczki z Lechią Gdańsk (1:0).

W 54. minucie sędzia Bartosz Frankowski podyktował rzut karny dla Wisły, uznając, że Kucharczyk faulował Rafała Boguskiego, ale po wideoweryfikacji zmienił swoją decyzję.

Wiślacy mogli wyrównać w końcówce spotkania, jednak po przepuszczeniu piłki przez Michała Pazdana Hiszpan Carlitos nie wykorzystał znakomitej sytuacji. W efekcie "Biała Gwiazda" jest na razie jedyną ekipą, która w tej kolejce nie zdobyła gola.

Wcześniej w niedzielę w Gdyni zdobywca Pucharu Polski podjął aktualnego wicemistrza kraju. Arka nadspodziewanie gładko wygrała z Jagiellonią Białystok 4:1 i awansowała na ósme miejsce w tabeli - 19 pkt. Goście spadli na szóste - 20.

Dwie bramki dla Arki padły po strzałach głową - Michała Marcjanika, Rafała Siemaszki, a Marcin Warcholak trafił z rzutu wolnego. Czwarta - po strzale samobójczym Piotra Wlazły. Honorowe trafienie dla gości zaliczył Ukrainiec Taras Romanczuk.

- Przegraliśmy głównie przez stałe fragmenty. Rzadko się zdarza, aby w jednym spotkaniu stracić w ten sposób trzy bramki i to był nasz największy problem - przyznał trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot.

Po niedzielnych meczach Legia, która dwie kolejki temu była ósma ze stratą sześciu punktów do lidera, jest już czwarta z dorobkiem 22 punktów. W "czubie" jest bardzo ciasno, ponieważ zespoły czołówki solidarnie zremisowały swoje mecze: Lech, Górnik Zabrze i KGHM Zagłębie Lubin. W efekcie wszystkie mają po 23 punkty i tylko o jeden wyprzedzają obrońców tytułów.

RadioZET.pl/PAP/DG

Oceń