Ekstraklasa: Wpadka Jagiellonii na otwarcie 16. kolejki

17.11.2017 20:00
sport

W meczu otwierającym 16. kolejkę Ekstraklasy Jagiellonia zaledwie zremisowała u siebie z Termaliką 0:0.

Ekstraklasa: Wpadka Jagiellonii na otwarcie 16. kolejki fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando Jagiellonii. Goście grali uważnie w obronie, starając się przede wszystkim nie pozwolić białostoczanom na szybki atak. Gospodarze co prawda długo utrzymywali się przy piłce i skutecznie rozbijali nieliczne wypady do przodu piłkarzy Bruk-Betu, ale dużo gorzej było z ich grą tuż przed bramką gości.

Najlepszą sytuację (jak się potem okazało, w całym meczu) Jagiellonia miała nie po składnej akcji, a po rzucie rożnym. W 24. min świetnie w polu karnym Bruk-Betu znalazł się stoper Ivan Runje, ale jego uderzenie głową było minimalnie niecelne. Tuż przed przerwą bardzo aktywny w tej połowie Fedor Cernych z pola karnego podał do Martina Pospisila, po którego strzale z linii "szesnastki" piłka odbiła się od zewnętrznej strony lewego słupka bramki gości.

Druga połowa była od pierwszej znacznie mniej ciekawa. Goście skupili się na tym, by z Białegostoku wywieźć przynajmniej punkt. Kiedy mogli zwalniali grę i jeszcze bardziej zagęścili swoje przedpole. Jagiellonia nie radziła sobie z taką obroną, jej akcje rwały się, mnożyły się niecelne podania i w tej części gry nie udało jej się stworzyć żadnej klarownej sytuacji.

W samej końcówce Bruk-Bet mógł nawet zdobyć zwycięską bramkę. W doliczonym czasie gry niecieczanom udała się szybka kontra, ostatecznie piłka trafiła tuż przed pole karne do Krystiana Pedy, ale wprowadzony kilka minut wcześniej gracz z Niecieczy posłał piłkę wysoko nad bramką Jagiellonii. Tuż przed końcem gry goście zdobyli gola, ale jego strzelec Samuel Stefanik był na spalonym.

RadioZET.pl/PAP/AN

Oceń