Skandal w Poznaniu: Policja na boisku, race i wyłamany płot [ZDJĘCIA]

20.05.2018 20:41
sport

W 77. minucie sędzia Daniel Stefański przerwał mecz piłkarzy Lecha z Legią z powodu rac rzucanych przez poznańskich kibiców na boisko. Goście po golach Domagoja Antolicia i Michała Kucharczyka prowadzą 2:0 i są o krok od zdobycia mistrzostwa Polski.

interwencja policji w Poznaniu fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"W związku z wydarzeniami na meczu 37. kolejki Lech Poznań – Legia Warszawa informujemy, że decyzje ws. przerwanego meczu w Poznaniu podejmie Komisja Ligi. Posiedzenie odbędzie się w trybie pilnym jeszcze dziś, gdy członkowie Komisji otrzymają raport meczowy delegata PZPN" - napisano na Twitterze Ekstraklasy SA.

W 77. minucie sędzia Daniel Stefański przerwał mecz z powodu rac rzucanych przez poznańskich kibiców na boisko. Kilka minut później kilkudziesięciu fanów "Kolejorza" wbiegło na boisko. W tym momencie na murawie pojawiło się ok. 200 policjantów, którzy zaczęli zaprowadzać porządek.

Goście po golach Domagoja Antolicia i Michała Kucharczyka prowadzili 2:0.

Po zejściu z boiska piłkarze i działacze Legii cieszą się w szatni ze zdobycia mistrzostwa kraju. Wszystko bowiem wskazuje na to, że otrzymają walkower 3:0.

Do wywalczenia tytułu wystarczył im remis w Poznaniu, bez oglądania się na wynik spotkania wicelidera Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock (gospodarze wygrali 2:1).

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń