Ekstraklasa: zmarnowana szansa Korony

Maciej Walasek
03.03.2018 20:21
Korona Kielce - Pogoń Szczecin
fot. PAP

W sobotnim spotkaniu 26. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Korona Kielce na własnym stadionie bezbramkowo zremisowała z Pogonią Szczecin. Dla "żółto-czerwonych" był to szósty mecz z rzędu bez porażki.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Dla "Portowców", którzy przed tym meczem plasowali się na przedostatniej pozycji w lidze, ewentualne zwycięstwo w Kielcach dawało możliwość wydostania się ze strefy spadkowej. W pierwszej części spotkania lepsi byli jednak gospodarze, którzy już w 11. minucie mogli wyjść na prowadzenie. Z okolic 16. metra groźnie uderzył Mateusz Możdżeń, ale piłka minimalnie minęła lewy słupek bramki pilnowanej przez Łukasza Załuskę.

Dziesięć minut później znów o dużym szczęściu mogli mówić piłkarze Pogoni. Po dośrodkowaniu Możdżenia piłkę głową uderzył Nika Kaczarawa, ale futbolówka przeleciała obok słupka i wyszła poza linię bramkową. W 35. minucie, z rzutu wolnego mocno po długim rogu strzelał Możdżeń, jednak w tym wypadku bramkarz Pogoni nie dał się zaskoczyć.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

Na początku drugiej połowy znów szansę na zdobycia gola miał Możdżeń. Pomocnik Korony uderzeniem z lewej nogi próbował zmieścić piłkę przy prawym słupku, ale świetną paradą popisał się bramkarz Pogoni. Rywale próbowali odpowiedzieć w 51. minucie strzałem Spasa Delewa, jednak Bułgar nie trafił w światło bramki.

Choć w dalszej części meczu obydwie drużyny miały szansę na zdobycie bramki – obronione strzały Jacka Kiełba i Mortena Rasmussena - to żaden z piłkarzy nie potrafił pokonać bramkarza rywali i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

RadioZET.pl/MW