Ekstraklasa: Sześć goli w Sosnowcu, wygrana Korony

14.05.2019 22:32
sport

Zagłębie Sosnowiec przegrało u siebie w meczu 36. kolejki Ekstraklasy z Koroną Kielce 2:4.

Zagłębie Sosnowiec - Korona Kielce fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zagłębie Sosnowiec, które żegna się z Ekstraklasą podejmowało na własnym stadionie Koronę Kielce. W 25. minucie Elia Soriano nie wykorzystał rzutu karnego dla Korony, bramkarz Zagłębia Dawid Kudła obronił.

Trener sosnowiczan Valdas Ivanauskas, kończący swoją pracę w klubie, zgodnie z zapowiedziami dał szansę debiutantom. W wyjściowej jedenastce znaleźli się nastolatkowie: Kacper Radkowski, Roman Janicki i Tomasz Pietrzak.

Zagłębie - Korona: Groźne akcje gości

Po pierwszej połowie goście mogli prowadzić wysoko, bo stworzyli mnóstwo groźnych sytuacji pod bramką Zagłębia. Zdobyli dwa gole, po uderzeniach Marcina Cebuli i Elii Sorano. W 25. minucie Soriano nie wykorzystał rzutu karnego. Uderzył lekko i Dawid Kudła obronił. Bramkarz sosnowiczan uratował swój zespół przed przerwą od utraty kilku goli.

Zespół trenera Ivanauskasa miał jedną okazje do strzelenia bramki. Tuż przed przerwą wykorzystał ją strzałem z woleja Zarko Udovicic. Po chwili wzruszony Serb – grający w Zagłębiu cztery lata – został uroczyście pożegnany przed odejściem do Lechii Gdańsk. „Dziękuję klubowi za wszystko. To nie jest moje ostatnie słowo, wrócę tu jeszcze” – zadeklarował.

W przerwie trener gospodarzy dokonał dwóch zmian, wpuszczając na boisko Tomasza Nowaka i Tomasza Nawotkę. Co prawda na początku częściej atakowali kielczanie, jednak to Zagłębie okazało się skuteczniejsze. W 56. minucie szybką akcje zakończył trafieniem Giorgi Gabedawa, po podaniu Udovicica. Wyrównanie dodało skrzydeł piłkarzom z Sosnowca, którzy coraz częściej zapuszczali się w okolice pola karnego rywali. Zostali jednak skarceni kontrą Korony, zwieńczona wykorzystaną przez Soriano sytuacją sam na sam z bramkarzem gospodarzy.

Zespół trenera Ivaanauskasa do końca walczył o remis, jednak to 50 zmokniętych kibiców Korony miało po ostatnim gwizdku sędziego powody do radości, tym bardziej, że w doliczonym czasie gry wynik ustalił Cebula, zdobywając czwartego gola dla kielczan.

Zagłębie Sosnowiec - Korona Kielce 2:4 (1:2).

Bramki: 0:1 Marcin Cebula (10), 0:2 Elia Soriano (40), 1:2 Zarko Udovicic (45), 2:2 Giorgi Gabedawa (56), 2:3 Elia Soriano (77), 2:4 Marcin Cebula (90+2).

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń