Ekstraklasa: Gole, karne i weryfikacje wideo. Pogoń wygrywa w Lubinie

Maciej Walasek
20.04.2019 20:11
Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin
fot. PAP

Zagłębie Lubin przegrało u siebie z Pogonią Szczecin 2:3 w sobotnim meczu Ekstraklasy. W spotkaniu było wszystko: bramki, rzuty karne, a także weryfikacje wideo.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Lepiej mecz rozpoczęli gospodarze, bo już pierwsza groźna akcja przyniosła im gola. Z prawej strony dośrodkował Bartłomiej Pawłowski, bramkarz gości Jakub Bursztyn odbił piłkę przed siebie, a Słoweniec Damjan Bohar uderzył płasko na 1:0.

Zagłębie starało się iść za ciosem, ale nie tylko nie udało się podwyższyć prowadzenia, ale straciło bramkę. Bośniak Zvonimir Kozulj przejął podanie Bohara, przymierzył z dystansu i Konrad Forenc musiał sięgać do siatki.

Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin: Dwa rzuty karne

Minęło kolejnych pięć minut i mogło, a nawet powinno być 2:1 dla przyjezdnych. Po fauli Patryka Tuszyńskiego na Sebastianie Kowalczyku sędzia wskazał na 11. metr. Do piłki podszedł Drygas, strzelił mocno, ale w środek bramki i Forenc odbił piłkę.

Jak się strzela rzuty karne pokazał kilka minut później Filip Starzyński, który podszedł do piłki ustawionej na 11. metrze i nie dał szans Bursztynowi. Chwilę wcześniej Hubert Matynia nieprzepisowo powstrzymał Bartłomieja Pawłowskiego.

Na tym emocje w pierwszej połowie w Lubinie się nie zakończyły. Po starciu Bartosza Kopacza z Kowalczykiem ten drugi padł w polu karnym, sędzia długo konsultował sytuację z arbitrami VAR, a później sam analizował ją na monitorze, aż w końcu zdecydował się podyktować rzut karny. Tym razem do piłki podszedł Adam Buksa i było 2:2.

Do końca pierwszej połowy pozostawał kwadrans i chociaż żadnej z drużyn nie udało się już wypracować bramkowej sytuacji, to na boisku dużo się działo. Obie ekipy starały się atakować, było wiele walki, ostrych starć i przepychanek między piłkarzami.

Po przerwie kibice nadal oglądali ciekawe spotkanie, a obie ekipy dążyły do zdobycia trzeciego gola. Pierwsi szanse mieli goście, ale Kozulij z rzutu wolnego trafił w mur. W odpowiedzi prawą stroną na bramkę rywali popędził Pawłowski, a obrońcy gości w ostatniej chwili zdołali zablokować strzał Bohara.

Z czasem tempo meczu zaczęło spadać i emocje opadły, ale ponownie ożywił kibiców Drygas. Kapitan "Portowców" dostał podanie na 20. metrze i od razu zdecydował się na strzał. Trafił idealnie i Forenc był bez szans.

Zagłębie na odrobienie strat miało kwadrans i rzuciło się do ataków. Dobrą okazję miał Filip Jagiełło, ale po strzale z linii pola karnego sam złapał się za głowę.

W doliczonym czasie gry lubinianie zepchnęli Pogoń do głębokiej defensywy. Bohaterem przyjezdnych okazał się bramkarz Bursztyn, który dwoił się i troił na własnym przedpolu. W ciągu czterech doliczonych minut cztery razy piąstkował wstrzeliwaną piłkę, ale nie dał się już pokonać.

KGHM Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin 2:3 (2:2)

Bramki: 1:0 Damjan Bohar (6), 1:1 Zvonimir Kozulj (11), 2:1 Filip Starzyński (20-karny), 2:2 Adam Buksa (31-karny), 2:3 Kamil Drygas (76).

RadioZET.pl/PAP/MW