Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ekstraklasa: Rozpędzony Lech pokonał lidera

05.03.2017 22:03
xxx sport

Piłkarze Lecha Poznań wciąż nie stracili ani punktu, ani nawet bramki w ekstraklasie w 2017 roku. W niedzielę pokonali u siebie prowadzącą w tabeli Lechię Gdańsk 1:0 w 24. kolejce.

Ekstraklasa fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"Kolejorz" zanotował wymarzony początek rundy wiosennej. W trzech poprzednich spotkaniach ligowych oraz w pierwszym meczu półfinału Pucharu Polski za każdym razem wygrywał po 3:0 i wspinał się na szczyt tabeli. W niedzielę jedyną bramkę zdobył w 70. minucie Radosław Majewski. Dzięki wygranej trzeci w tabeli Lech ma już 44 punkty i traci tylko dwa do niedzielnego rywala, a jeden do Jagiellonii.

Sędzia tego spotkania Szymon Marciniak pokazał piłkarzom gości aż trzy czerwone kartki w ciągu dwóch minut. Niespełna kwadrans przed końcem drugiej połowy dwie żółte w odstępie kilkudziesięciu sekund zobaczył Tomasz Kuświk, który musiał zejść do szatni. Chwilę później powędrował za nim Sławomir Peszko, który łokciem potraktował Tomasza Kędziorę. Nerwowo nie wytrzymał też rezerwowy bramkarz gości Vanja Milinkovic-Savic i on również ujrzał czerwony kartonik.

Do przepychanek doszło już wcześniej, chwilę po zakończeniu pierwszej połowy. Uczestniczyli w nich nie tylko zawodnicy, ale również trener Lecha Nenad Bjelica. Chorwacki szkoleniowiec drugą połowę oglądał z trybun.

Osłabiona Lechia nie rezygnowała ze zmiany wyniku i w końcówce nawet Duszan Kuciak pobiegł w pole karne rywala. Ta akcja nic nie przyniosła gdańszczanom, a próba ataku lechitów na pustą bramkę zakończyła się fiaskiem i rezultat już się nie zmienił.

RadioZET.pl/PAP/DG

Oceń